1. C Ne moc F snadno se C želva F po dně C honí, F, C, F C velmi F radno je C plavat F na dno za C ní, F, C, F jenom G počkej, až se zeptá, na to, Ami co tě v mozku lechtá, C nic se F neboj a C vem si F něco od C ní. F, C, F 2. Abych zabil dvě mouchy jednou ranou, želví nervy od želvy schovám stranou, jednu káď dám zvlášť Kiedy Ci wlecą po długi panowie z ciemnej bryki i wszystko wezmą. My mamy coś, co zostanie na pewno. Skarby, których nie dosięgną. To są skarby, których nie dosięgną. Skarby, których nie dosięgną. Gdy zbudzi nas dźwięk potłuczonego szkła. Gdy przejdą fosę i dorwą się do bram. Mamy coś, czego nie zabiorą nam. Koncert "Nie ma jak u mamy" - gwiazdy. Na scenie wystąpią między innymi Justyna Steczkowska, Marta Zalewska z mamą Bożeną Zalewską, Katarzyna Cerekwicka, Viki Gabor z mamą Eweliną Gabor Nie Ma Jak U Mamy. Music By – Panayotis Bojadżijew. Music By – Panayotis Bojadżijew. D2: Obiad Rodzinny. Music By – Luigi Becherini* Music By – Luigi Opis produktu. Ewa Aszkiewicz - królowa kuchni polskiej. Prawie 2 miliony sprzedanych książek tej autorki! Nie ma jak u mamy! To u niej znajdujemy zrozumienie, uśmiech, miłość i najlepszą kuchnię pod słońcem! Wypróbowane przepisy, przekazywane z pokolenia na pokolenie, zostały wzbogacone wskazówkami dotyczącymi gotowania 14. Piosenkę pt.,, Nie ma jak u mamy” śpiewają uczennice z Koła Muzycznego. 15. Narrator O miłości napisano już wiele, że fascynuje, wzbogaca, nadaje życiu sens, że może prowadzić do cierpienia i tęsknoty, ale – „Miłość niejedno ma imię”. Nie ma, jak u Mamy: Świadectwo uzdrowienia za przyczyną Matki Najświętszej Nie ma, jak u Mamy: „Rekolekcje z Maryją” ojca M. Kopczewskiego – do odprawiania w domu Nie ma, jak u Mamy: Zaufajcie Maryi! Nie ma, jak u Mamy: Niezwykły (cudowny) różaniec z… fasoli Nie ma, jak u Mamy: Maryja i ks. Dolindo Nie ma, jak u Mamy: Koronka do Jasná Zpráva -100% presne - akordy a text Otázky - akordy a text Osmý den - akordy a text Dej mi víc své lásky - akordy a text Jasná zpráva - akordy a text Okno mé lásky - akordy a text Bon Soir Mademoiselle Paris - akordy Dávno - akordy a text Nějak se vytrácíš má lásko - akordy a text Jako za mlada - akordy a text „Nie ma jak u mamy” to piosenka pochodząca z płyty Wojciecha Młynarskiego pt. „Obiad rodzinny” wydanej w 1970 roku.Posłuchaj w serwisach cyfrowych: https://P Ten artykuł dotyczy muzyki. Zobacz też: inne znaczenia tego słowa. Akord – współbrzmienie co najmniej trzech dźwięków o różnej wysokości i nazwie. Współbrzmienie kilku dźwięków oddalonych o oktawę lub jej wielokrotności nie stanowi akordu. Powoduje jedynie wzmocnienie dźwięku najniższego i wzbogacenie jego barwy. ve5YVsZ. {name: Intro} Em7 A7 Dmaj7 Gmaj7 Em6/C# F#7 Bm Em7 A7 Dmaj7 Gmaj7 Em6/C# F#7 Bm {tab: e|---------|---------|--------------|------------|---------|----------|-------------|------------|} {tab: B|---------|---------|--------------|------------|---------|----------|-------------|------------|} {tab: G|-4-2-0---|-0---2---|------0-------|------------|-4-2-0---|-0----2---|-----0-------|------------|} {tab: D|-------4-|---2---2-|-4-0----4-2-0-|-2----4---0-|-------4-|---2----2-|-4-0---4-2-0-|-2----4-----|} {tab: A|---------|---------|--------------|---4----4---|---------|----------|-------------|---4----1-2-|} {tab: E|---------|---------|--------------|------------|---------|----------|-------------|------------|} {name: Verse 1} Bm F#7 Bm Bm F#7 Bm Ona jedna dostrzegała w durnym świecie tym jakiś ład Em7 C#7 F#7 Własną piersią dokarmiała, oczy mlekiem zalewała Bm F#7 Bm F#7 Bm Wychowała jak umiała, a gdy wyjrzał już człek na świat G Em Em6/C# F#7 Wziął swój los w ręce dwie i nie w głowie mi było że {name: Chorus} Bm Em7 A7 Dmaj7 Nie ma jak u mamy ciepły piec, cichy kąt Gmaj7 Em6/C# F#7 Bm Nie ma jak u mamy kto, nie wierzy - robi błąd Bm Em7 A7 Dmaj7 Nie ma jak u mamy cichy kąt, ciepły piec Gmaj7 Em6/C# F#7 Bm Nie ma jak u mamy, kto nie wierzy jego rzecz {name: Interlude} Em7 A7 Dmaj7 Gmaj7 Em6/C# F#7 Bm Em7 A7 Dmaj7 Gmaj7 Em6/C# F#7 Bm {tab: e|---------|---------|--------------|------------|---------|----------|-------------|------------|} {tab: B|---------|---------|--------------|------------|---------|----------|-------------|------------|} {tab: G|-4-2-0---|-0---2---|------0-------|------------|-4-2-0---|-0----2---|-----0-------|------------|} {tab: D|-------4-|---2---2-|-4-0----4-2-0-|-2----4---0-|-------4-|---2----2-|-4-0---4-2-0-|-2----4-----|} {tab: A|---------|---------|--------------|---4----4---|---------|----------|-------------|---4----1-2-|} {tab: E|---------|---------|--------------|------------|---------|----------|-------------|------------|} {name: Verse 2} Bm F#7 Bm Bm F#7 Bm A tymczasem człeka trawił, spać nie dawał mu taki mus Em7 C#7 F#7 Żeby sadłem się nie dławić, lecz choć trochę świat poprawić Bm F#7 Bm Bm F#7 Bm Nieraz w trakcie tej zabawy świeży na łbie zabolał guz G Em Em6/C# F#7 Człowiek jadł z okien kit, lecz zanucić mu było wstyd {name: Chorus} Bm Em7 A7 Dmaj7 Nie ma jak u mamy ciepły piec, cichy kąt Gmaj7 Em6/C# F#7 Bm Nie ma jak u mamy kto, nie wierzy - robi błąd Bm Em7 A7 Dmaj7 Nie ma jak u mamy cichy kąt, ciepły piec Gmaj7 Em6/C# F#7 Bm Nie ma jak u mamy, kto nie wierzy jego rzecz {name: Interlude} Em7 A7 Dmaj7 Gmaj7 Em6/C# F#7 Bm Em7 A7 Dmaj7 Gmaj7 Em6/C# F#7 Bm {tab: e|---------|---------|--------------|------------|---------|----------|-------------|------------|} {tab: B|---------|---------|--------------|------------|---------|----------|-------------|------------|} {tab: G|-4-2-0---|-0---2---|------0-------|------------|-4-2-0---|-0----2---|-----0-------|------------|} {tab: D|-------4-|---2---2-|-4-0----4-2-0-|-2----4---0-|-------4-|---2----2-|-4-0---4-2-0-|-2----4-----|} {tab: A|---------|---------|--------------|---4----4---|---------|----------|-------------|---4----1-2-|} {tab: E|---------|---------|--------------|------------|---------|----------|-------------|------------|} {name: Verse 3} Bm F#7 Bm Bm F#7 Bm Te porywy te zapały, jak świat światem się kończą tak Em7 C#7 F#7 Że się wrabia człek pomału w ciepłą żonę, stół z kryształem Bm F#7 Bm Bm F#7 Bm I ze szczęścia ogłupiały nie obejrzy się człowiek jak G Em Em6/C# F#7 W becie już ktoś się drze, komu nawet nie w głowie że {name: Chorus} Bm Em7 A7 Dmaj7 Nie ma jak u mamy ciepły piec, cichy kąt Gmaj7 Em6/C# F#7 Bm Nie ma jak u mamy kto, nie wierzy - robi błąd Bm Em7 A7 Dmaj7 Nie ma jak u mamy cichy kąt, ciepły piec Gmaj7 Em6/C# F#7 Bm Nie ma jak u mamy, kto nie wierzy jego rzecz {name: Outro} Em7 A7 Dmaj7 Gmaj7 Em6/C# F#7 Bm Em7 A7 Dmaj7 Gmaj7 Em6/C# F#7 Bm {tab: e|---------|---------|--------------|------------|---------|----------|-------------|------------|} {tab: B|---------|---------|--------------|------------|---------|----------|-------------|------------|} {tab: G|-4-2-0---|-0---2---|------0-------|------------|-4-2-0---|-0----2---|-----0-------|------------|} {tab: D|-------4-|---2---2-|-4-0----4-2-0-|-2----4---0-|-------4-|---2----2-|-4-0---4-2-0-|-2----4-----|} {tab: A|---------|---------|--------------|---4----4---|---------|----------|-------------|---4----1-2-|} {tab: E|---------|---------|--------------|------------|---------|----------|-------------|------------| } This arrangement for the song is the author's own work and represents their interpretation of the song. You may only use this for private study, scholarship, or research. khmerchords do not own any songs, lyrics or arrangements posted and/or printed. 26 maja z okazji Dnia Matki w Arenie Toruń odbył się koncert telewizyjny "Nie ma jak u mamy" zorganizowany przez Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego. O swoich mamach i dla swoich mam zaśpiewali Jolanta Fraszyńska, Ania Dąbrowska, Rafał Brzozowski, Sławek Uniatowski, Siostry Melosik, Emilia Komarnicka-Klynstra czy Anika. Niezwykły i bardzo wzruszający występ przygotowali również nasi uczniowie z oddziału przygotowawczego klas 1-3 dedykowany polskim i ukraińskim mamom. Pokaż wszystkie posty autora: Agnieszka Krzemieniewska Imponująco, z wielkim rozmachem, a jednocześnie modlitewnie, wzruszająco i poruszająco serca przebiegały na Jasnej Górze uroczystości jubileuszowe z okazji 300 lecia koronacji cudownego obrazu Najświętszej Maryi Panny. Cała Polska żyła tym jubileuszem. Mówiono i przypominano o randze tego historycznego wydarzenia już od roku. Na centralne uroczystości wybrano datę imienin Naszej Królowej, 26 sierpnia. I dobrze się stało, bo jeszcze nie rozpoczął się nowy rok szkolny, wciąż trwa sezon urlopów, a do historycznej daty koronacji, do 8 września, pozostało niewiele dni. W obchodach wzięło udział tysiące uczestników z kraju i ze świata. Było tłoczno, najpierw na dworcach, peronach, w pociągach, a potem w całej Częstochowie, a zwłaszcza na placu i okolicznych miejscach wokół wałów klasztoru, w jego krużgankach, w bazylice, przed obrazem Naszej Matki i Królowej, a także w każdym skrawku tego świętego miejsca. Uroczysta Msza Święta, centralny punkt sobotnich uroczystości odbyła się na wałach jasnogórskich pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego abp. Salvatore Pennacchio. Koncelebrowana była przez polskich biskupów. Eucharystię poprzedziło odśpiewanie „Bogurodzicy”. Pielgrzymów na początku liturgii pozdrowił o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów. Przypomniał, że trzy wieki temu, pielgrzymi zgromadzeni na jasnogórskich błoniach, byli świadkami koronacji papieskimi koronami Cudownego Obrazu Matki Bożej. Dziś jest to dziękczynienie za obecność Maryi w naszym życiu i w dziejach naszego narodu. „Maryja z Jasnej Góry wciąż jest obecna w tle toczących się wydarzeń, a jej czcigodny jasnogórski wizerunek uobecnia radosne i trudne dzieje Kościoła i Polski” – przypomniał generał paulinów. Pielgrzymi obejrzeli też specjalne orędzie papieża Franciszka, wygłoszone do Polaków z okazji jasnogórskiego jubileuszu. „To wielki zaszczyt mieć za Matkę – Królową samą Królową aniołów i świętych, która chwalebnie króluje w Niebie. Niemniej jeszcze większą radością jest fakt, że Królowa jest Matką i że ma się Królową za Matkę. Święty wizerunek ukazuje, że Maryja nie jest jakąś odległą królową, która siedzi na tronie, lecz że jest Matką, która obejmuje Syna, a wraz z Nim nas wszystkich, swoje dzieci” – powiedział papież Franciszek. Ojciec Święty przypomniał, że jest to „prawdziwa Matka, ze zranionym obliczem, która cierpi, gdyż naprawdę bierze sobie do serca problemy naszego życia. To Matka bliska, która nigdy nie spuszcza nas z oczu, Matka czuła, która trzyma nas za rękę podczas codziennej wędrówki”. Życzył, by podczas uroczystego jubileuszu „odczuć, iż nikt z nas nie jest sierotą na tym świecie pełnym sierot! Nikt z nas nie jest sierotą, gdyż każdy ma w pobliżu siebie Matkę – nieprześcignioną w czułości Królową! Ona nas zna i towarzyszy nam, na swój typowo matczyny sposób – pokorny i odważny zarazem, nigdy nie nachalny, a zawsze trwający w dobrym, cierpliwy względem zła i aktywny w promowaniu zgody”. W homilii prymas abp Wojciech Polak podkreślił, że jasnogórski jubileusz ma być „szansą i okazją do prawdziwej duchowej odnowy, wewnętrznej przemiany, odpowiedzią na wezwanie do odważnego kształtowania i przeżywania naszego codziennego życia według zasad Ewangelii”. „I dlatego stajemy dziś tutaj, przed Maryją, prosząc naszą Matkę i Królową, aby nam w tej naszej przemianie towarzyszyła tak, jak kiedyś towarzyszyła Jezusowi i Jego uczniom w Kanie Galilejskiej” – dodał prymas Polski. Podczas Mszy Świętej odnowiono Śluby Jasnogórskie, które dla wypowiadających słowa przyrzeczeń stawały się indywidualnym rachunkiem sumienia i wyzwalały osobiste refleksje, skłaniały do przemyśleń i oceny własnego życia. Budziły pragnienie wzrostu w wierze, czynienia dobrego dla kraju i bliźnich. Czy wytrwamy w tych postanowieniach? To zależy tylko od nas. Atmosfera podniosłości towarzysząca obchodom, w których wzięły udział najważniejsze osoby w państwie, Prezydent RP i Premier rządu, udzielała się wszystkim uczestnikom. Nie przerażały długie kolejki oczekujących na wejście do kaplicy i przejście na kolanach wokół cudownego obrazu. Zapominało się o bolących kolanach, nabrzmiałych kostkach u nóg. Chciało się uczestniczyć w każdym fragmencie bogatego programu obchodów. Przykuwała oczy i budziła zainteresowanie dużych rozmiarów mozaika wizerunku Madonny, na którą składały się tysiące zdjęć wysłanych przez czcicieli Maryi. Z niecierpliwością oczekiwano zapowiadanego koncertu wieczornego, z udziałem znanych i lubianych artystów, ambitnych chórów, uzdolnionych solistów, którzy chcieli dać z siebie wszystko dla Maryi w dzień jej święta. I tak też było. Wieczorny koncert mógł zadowolić najwybredniejsze gusta odbiorców. Wykonywany był z pasją i wewnętrznym żarem. Pokazano w nim kawałek historii Polski w okresach poprzedzających koronację obrazu i w czasach poźniejszych. Grupy rekonstrukcyjne wcieliły się w obrońców Jasnej Góry podczas nawału szwedzkiego. Na wałach rozległy się wytrzały armat, pokazywał się ogień. Dźwięki akustyczne, zmieniające się kolory przepięknej sali koncertowej, akcenty pirotechniczne, z przepięknymi fajerwerkami na niebie przenosiły słuchaczy i widzów do innej rzeczywistości. Wielkie brawa i słowa wdzięczności dla Paulinów stróżów Jasnej Góry, dla setek wykonawców tego historycznego widowiska. Kiedy opuszczaliśmy Jasną Górę, dużo już po północy, pracownicy wciąż składali urządzenia i konstrukcje towarzyszące widowisku. Po co był ten wysiłek, po co włożone koszty, po co ten cały splendor. Ano po to, żeby przekonać najbardziej opornych, że nie ma jak u Mamy, że z nią można przetrwać najtrudniejsze chwile, jak pokazała nasza wielowiekowa historia. Mamy królową, prowadzącą nas do Boga, władcy nieba i ziemia. Czego mamy się obawiać? Tekst i zdjęcia: Bożena Chojnacka