Według opinii gości tort był przepyszny! Ja się tylko napracowałam, nawąchałam i oblizałam ze smakiem ☺ Taki los człeka na diecie… Ale wtedy najlepiej mi się tworzy. Ten tort to istne szaleństwo smaków. Czekoladowy biszkopt, bita śmietana z malinami, gorzka czekolada, a na koniec jeszcze… Raffaello. Biszkopt wychodzi wysoki, z tego przepisu zawsze mi się udaje. Przepis Do ciasta wykorzystałam puree z dyni hokkaido, które jest gęste, mączne. Z innych rodzajów dyń ciasto może nie wyjść takie jak u mnie, gdyż puree z nich wychodzą rzadsze. Dyniowe ciasto bezglutenowe z malinami . Składniki na formę 24×24 cm lub tortownicę 26 cm. 4 jajka M 100 g oleju np słonecznikowego, rzepakowego Rosół szefa kuchni z 3 mięs z kołdunami. Danie główne: De Volla’y z masełkiem. Schab w białym winie. Możliwość wymiany na danie vege. Uroczysty deser: Tort królewski z malinami i białą czekoladą Bufet zakąsek zimnych. mix sałat z mango i krewetkami na ostro. kruche babeczki z pasztetem gęsim. camembert z żurawiną Dwa dni przed podaniem przygotowujemy chrupkę, wszystkie kremy do końca i składamy tort. Dwa dni przed podaniem: 4) Chrupka migdałowa z czekoladą ruby: Czekoladę (ruby lub białą) rozpuszczamy w kąpieli wodnej (w szklanej lub metalowej misce umieszczonej nad garnkiem z gotującą się małą ilością wody). Dodajemy masło migdałowe Leśny mech z malinami to wypiek idealny na urodziny, imieniny, Wielkanoc czy Boże Narodzenie. Równie dobrze możesz je upiec bez jakiejkolwiek okazji, ponieważ jest obłędne w smaku i co istotne, dość łatwe w przygotowaniu. Ciasto leśny mech ma piękny zielony kolor, a to zasługa świeżego szpianku, który jest dodany do biszkoptu. Cookie bars czyli w wolnym tłumaczeniu ciasteczkowe batoniki – to jedno duże ciasto, które po upieczeniu kroimy na mniejsze ciasteczka Moim skromnym zdaniem cookie bars to jedna z najlepszych słodkości z kuchni amerykańskiej. Jestem ich wielką fanką. Są niezwykle pyszne! Bardzo proste do przygotowania. Można samemu skomponować swoje ulubione ciastko zmieniając składniki. Tort truskawkowy z białą czekoladą - Zapraszam na pyszny tort truskawkowy z białą czekoladą. Lekki, kremowy, soczysty dzięki owocom, rozpływa się w ustach. Jest odrobinę cytrynowy i ładnie pachnie wanilią. Do jego przygotowania możemy użyć dowolnych owoców jagodowych, fantastycznie będzie smakował z malinami. TORT TRUFLOWO - MORELOWY. - ciemny biszkopt przełożony warstwą śmietany o smaku czekoladowym oraz warstwą śmietany o smaku truflowym. TORT MALINOWO - KARMELOWY. - ciemny biszkopt przełożony warstwą śmietany z malinami oraz warstwą śmietany o smaku karmelowym. TORT MARAKUJA. - jasny biszkopt, chrupiąca prażynka z białą czekoladą Tort z kremem z białą czekoladą i malinami. 357 1. Zapisz przepis . lubię wszelkie wariacje na temat bitej śmietany z mascarpone. Tym razem z białą czekolad Przygotowanie. Krok 1. BISZKOPT: Oddziel białka od żółtek. Białka ubijaj na najwyższych obrotach miksera, ze szczyptą soli, na sztywno. Gdy będą tworzyły sztywną pianę dodawaj po łyżce cukru i nadal energicznie miksuj do rozpuszczenia całego cukru. Zmniejsz obroty miksera i dodawaj po kolei żółta. Do masy dodaj przesiane mąki Ij0ycLz. Liście powoli zaczynają się przebarwiać, pogoda coraz bardziej kapryśna, zakwitły nawłocie. To znak, że kończy się lato i nadchodzi lata i początek jesieni warto uczcić! Owocują maliny i borówki amerykańskie – to idealne kandydatki do przygotowania tortu. W wrześniu dojrzewają kasztany, więc dodatek mąki kasztanowej też będzie się tutaj dobrze kojarzył. A gdy ubywa słoneczka i dni coraz częściej stają się deszczowe, przed jesienną chandrą ratujemy się kawałkiem słodkiej czekolady, która podnosi poziom endorfin. Lubię taką jesień 🙂 Do przełożenia tortu użyłam powidła borówkowe bez cukru i białą wegańską czekoladę z kawałkami malin. Wierzch to krem jogurtowo-czekoladowy i dekoracja ze świeżych, leśnych owoców. Biszkopt upiekłam z dodatkiem mąki kasztanowej o słodkich, orzechowych nutach oraz napoju sojowego ze szczyptą wanilii. To wszystko sprawiło, że tort z białą czekoladą, borówkami i malinami ma idealnie zbalansowany smak, słodycz zrównoważoną odrobiną kwaskowatości i w ogóle jest pyszny! TORT Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ, BORÓWKAMI I MALINAMIbez laktozy, bez jajek – wegański Tortownica o średnicy 24 cm. Składniki: Biszkopt 1 i 1/2 szkl. mąki pszennej (225g) 1/2 szkl. mąki kasztanowej (75g) 1/2 szkl. cukru trzcinowego nierafinowanego (130g) 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1 szkl. napoju roślinnego, np. sojowego z wanilią 1/4 szkl. oleju 2 łyżki soku z cytryny 1 łyżeczka sody oczyszczonej Poncz zaparzona mocna czarna herbata płaska łyżeczka cukru pudru 2 łyżeczki wody różanej – opcjonalnie Krem do przełożenia tortu 1 słoik powideł borówkowych bez dodatku cukru (250g) 1 tabliczka białej wegańskiej czekolady z kawałkami liofilizowanych malin (100g) Polewa i dekoracja 1 tabliczka białej wegańskiej czekolady z kawałkami liofilizowanych malin (100g) 50g jogurtu sojowego, naturalnego lub waniliowego – do smaku, może być trochę więcej dwie hojne garście owoców – borówek i malin Wykonanie: Tortownicę wykładam papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewam do 180 C. W misce mieszam suche składniki na biszkopt – mąkę pszenną, mąkę kasztanową, proszek do pieczenia i cukier. W drugim naczyniu mieszam mleko roślinne z sodą i sokiem z cytryny. Do miski z suchymi składnikami wlewam olej oraz napój roślinny. Mieszam krótko, tylko do połączenia się składników. Masę na biszkopt przekładam do tortownicy, wyrównuję wierzch i od razu wstawiam do nagrzanego piekarnika na 45 minut. Stan wypieczenia sprawdzam drewnianym patyczkiem. Gotowy biszkopt studzę na kratce. Czekoladę łamię na kawałki i rozpuszczam w kąpieli wodnej, aż będzie gładka. Mieszam ją z powidłami borówkowymi do uzyskania jednolitego kremu. Łączę składniki ponczu. Całkowicie wystudzony biszkopt kroję na 3 blaty. Tortownicę wykładam czystym kawałkiem papieru do pieczenia, wkładam pierwszy biszkopt i nasączam ponczem z czarnej herbaty. Wykładam połowę kremu czekoladowo-borówkowego i przykrywam drugim biszkoptem. Nasączam ponczem, wykładam resztę kremu i przykrywam ostatnią warstwą biszkoptu. Białą czekoladę rozpuszczam w kąpieli wodnej. Dodaję po łyżeczce jogurtu i dokładnie mieszam. Borówki i maliny delikatnie przepłukuję na sicie i osączam na ręczniku. Na wierzchu tortu rozsmarowuję krem jogurtowy z białej czekolady i układam owoce. Tortownicę przykrywam folią i wstawiam do lodówki, aby warstwy się połączyły a smaki przegryzły. Smacznego! Tort w iście królewskim stylu, z kilku obłędnych, rozpływających się warstw: delikatnego biszkoptu, kremu z białej czekolady, kremu pralinowego, chrupiącej bezy i kwaskowego dżemu z czarnych porzeczek... Całość doskonale wyważona, nie przesłodzona, jakby się mogło wydawać na pierwszy rzut oka, a krem pralinowy zachwyca swym smakiem :) Tort nie jest skomplikowany, robi się go łatwo, choć zajmuje trochę czasu ze względu na chłodzenie budyniu do kremu pralinowego i suszenie bezy, ale naprawdę warto zadać sobie taki trud :) Tort robi ogromne wrażenie i macie moje słowo, ze zachwyci Waszych Bliskich i Przyjaciół na każdej uroczystości. A pasuje na wiele okazji, czy to na urodziny, imieniny, rocznicę, chrzciny, a nawet na zbliżające się Święta lub po prostu, do niedzielnego obiadu :) Ja swój przygotowałam z okazji urodzin Siostry i po Jej reakcji wnioskuję, że niespodzianka się udała :D Ze spraw "technicznych" dodać muszę, że beza doskonale trzyma się nawet dwa dni na torcie (kawałek testowy :D), a całość pięknie się kroi. Do przygotowania tego tortu zainspirowała mnie Asia, jednak postanowiłam zmienić całkowicie główną nutę tortu, czyli krem ze słonych orzeszków zastąpiłam kremem pralinowym, który prezentowałam Wam w przepisie na Paris Brest. Pomyślałam, że ten krem w połączeniu z bezą i białą czekoladą stworzą doskonałą kompozycję, którą postanowiłam również, zamiast truskawkami, lekko "złamać" kwaskową, czarną porzeczką :) Moja intuicja i tym razem mnie nie zawiodła, a efekt był powalający :) A skoro już tak skromna dziś jestem, to przy okazji chciałabym Was zaprosić do oglądania piątkowego wydania "Dzień Dobry TVN", gdzie będę miała przyjemność gościnnie wystąpić :))) Jestem bardzo przejęta i równie podekscytowana, także trzymajcie za mnie kciuki, żebym nie palnęła jakieś gafy albo, co gorsza, nie puściła kuchni TVN z dymem :DDD A dla tych, którzy z oczywistych względów (praca, szkoła lub po prostu leń albo brak ochoty:D) nie będą mogli obejrzeć mego show, (i tak) podlinkuję występ na dniach na Blogu :DDD SKŁADNIKI NA BISZKOPT: 4 jajka 1/2 szklanki cukru 1/2 szklanki mąki pszennej tortowej 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej SKŁADNIKI NA BEZĘ: 3 białka 160 g cukru 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej SKŁADNIKI NA KREM Z BIAŁEJ CZEKOLADY: 2 tabliczki białej czekolady (każda po 100 g), rozpuszczonej w kąpieli wodnej, lekko przestudzonej 200 g mascarpone (zimnego) 300 g śmietanki kremówki 36 % (bardzo zimnej) SKŁADNIKI NA KREM PRALINOWY: 75 g cukru 3 żółtka 45 g mąki pszennej 300 ml mleka 200 g masła, w temperaturze pokojowej 200 g kremu czekoladowego migdałowo-orzechowego (ja użyłam Nutelli) DODATKOWO: 1 słoiczek (280 g) dżemu z czarnych porzeczek, niskosłodzonego garść płatków migdałowych do posypania boków tortu PONCZ: 1/3 szklanki letniej wody ok. 2 łyżeczki cukru pudru kilka kropel aromatu śmietankowego 1 łyżeczka soku z cytryny WYKONANIE: BISZKOPT: Wszystkie składniki na biszkopt powinny być w temperaturze pokojowej. Mąki, pszenną i ziemniaczaną, przesiej razem do osobnej miski. Tortownicę o średnicy 25 cm wyłóż papierem do pieczenia (samo dno). Nie smaruj niczym jej dna ani boków. Białka oddziel od żółtek i ubij na sztywną pianę. Pod koniec ubijania zacznij dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, cały czas ubijając. Teraz dodaj po kolei żółtka, ubijając dokładnie po każdym dodaniu. Przesiane mąki dodaj do masy i całość bardzo ostrożnie wymieszaj szpatułką. Delikatnie przełóż ciasto do tortownicy. Piecz je w temperaturze 170 stopni C przez około 25 minut lub do tzw. suchego patyczka. Gorący biszkopt wyjmij z piekarnika i pozostaw w formie do całkowitego ostudzenia. Dopiero po tym czasie odkrój ostrym nożem brzegi biszkoptu od tortownicy. BEZA:Piekarnik nagrzej do temperatury 160 stopni C. Dno tortownicy (bez obręczy) wyłóż papierem pergaminowym, tak, żeby wystawał poza jej brzegi. Białka wlej do wysokiej miski i spień na niskich obrotach (uważaj, aby nie było w nich ani odrobiny żółtka, bo piana się nie ubije!). Następnie zwiększ obroty i ubijaj białka do uzyskania sztywnej piany. Teraz dodawaj po 1 łyżce cukru, cały czas dokładnie miksując. Po wsypaniu całego cukru ubijaj jeszcze jakieś 3-5 minut, aż beza będzie sztywna i lśniąca. Na koniec wsyp mąkę ziemniaczaną. Zmiksuj jeszcze przez chwilkę. Sztywną pianę wyłóż drewnianą łyżką na dno tortownicy, możesz zrobić to "niestarannie", wtedy beza będzie miała bardziej artystyczne kształty. Piecz bezę najpierw przez 20 minut w 160 stopniach C, a potem susz ją w 110 stopniach C przez następne 30 minut. Po upieczeniu wyjmij ją i pozostaw do ostudzenia. Beza będzie chrupiąca na zewnątrz, a wilgotna w środku. KREM PRALINOWY: W misce utrzyj mikserem żółtka z cukrem na jasny, puszysty krem. Ucierając, dodaj 100 ml mleka i przesianą mąkę. Zmiksuj całość dokładnie. Pozostałe mleko zagotuj w garnuszku. Na gotujące się mleko cienką strużką wlewaj masę z żółtkami i mąką, cały czas mieszając drewnianą łyżką, aż powstanie gęsty budyń. Garnuszek zdejmij z ognia i przykryj budyń folią spożywczą, tak, aby dotykała ona budyniu, wtedy nie powstanie kożuch i odstaw do całkowitego wystudzenia. W misce utrzyj mikserem masło na jasną i puszystą masę. Dodawaj stopniowo Nutellę, dalej ucierając. Teraz dodawaj po łyżce ostudzonego budyniu i miksuj całość na gładki krem. Krem wsadź do lodówki. KREM Z BIAŁEJ CZEKOLADY: Śmietanę kremówkę ubij na sztywno. Łyżka po łyżce dodaj do niej mascarpone, ale mieszaj już krem szpatułką, nie miksuj ! Teraz zacznij wlewać, również łyżka po łyżce, roztopioną czekoladę, dokładnie mieszając szpatułką po każdej dodanej porcji. Ma powstać jednolity krem. Krem wstaw do lodówki. 3 łyżki odłóż do posmarowania boków tortu. (Drugi sposób: jeśli masz czas możesz również dzień wcześniej podgrzać lekko śmietankę z połamaną na kostki czekoladą i schłodzić całość przez noc w lodówce, a rano tylko ubić na puszysty krem, po czym dodać mascarpone). PONCZ: Wszystkie składniki wymieszaj dokładnie w szklance. SKŁADANIE TORTU: Biszkopt przekrój wzdłuż na dwie równe części. Pierwszą część połóż na paterze lub talerzu i skrop lekko ponczem. Wysmaruj dżemem porzeczkowym i wyłóż na niego krem z białej czekolady, wyrównaj nożem wierzch. Połóż drugi blat, nasącz go ponczem i posmaruj kremem pralinowym, wyrównaj nożem wierzch. Boki tortu posmaruj pozostałym kremem z białej czekolady i obsyp płatkami migdałowymi. Na krem pralinowy wyłóż ostrożnie bezę, kładąc ją z papierem, na którym się piekła, a następnie delikatnie, wyciągnij papier od dołu, odklejając od bezy. Tort wstaw na kilka godzin do lodówki, a najlepiej na cała noc. Uwaga: beza świetnie się trzyma na torcie nawet dwa dni, ale możesz ja również przygotować na 3-4 godziny przed podaniem tortu i położyć ją na nim przed samym podaniem). Gotowe! Smacznego! Kultowa tarta z początków mojego kucharzenia w sieci. Pamiętam, jak piekło się ją kilka razy pod rząd w sezonie malinowym, a jej popularność dorównywała boomowi na muffinki :) Później zapomniałam o niej na długi czas, aż chęć na kruche z owocami i dojrzewające właśnie maliny jesienne odświeżyły mi pamięć i wróciłam do niej po latach. Jest tak samo smaczna i uzależniająca, jak za pierwszym razem - trudno poprzestać na jednym kawałku. Sekretem jest porządnie dopieczone, kruche ciasto i owsiana kruszonka w połączeniu ze słodko-kwaśnym nadzieniem ze świeżych malin i kawałków białej czekolady. Banalnie proste i obłędnie pyszne - w sam raz na pożegnanie lata :) Tarta z malinami i białą czekoladą:spód - 250 g mąki, 150 g zimnego masła,2 łyżki cukru brązowego, 2-3 łyżki lodowatej wodykruszonka - 100 g zimnego masła,100 g mąki,100 g cukru brązowego,1/2 szklanki płatków owsianychnadzienie - 2 szklanki malin,2 tabliczki białej czekoladyPrzygotować kruche ciasto - mąkę wymieszać z cukrem, dodać masło pokrojone w kostkę i zimną wodę. Szybko zagnieść na jednolite ciasto. Ciasto rozwałkować i wykleić nim dno i boki formy na tartę. Dno ponakłuwać widelcem. Ciasto w foremce schłodzić w piekarnik do 210 stopni. Piec spód około 30 minut, aż ciasto będzie solidnie tym czasie przygotować kruszonkę - mąkę wymieszać z płatkami owsianymi i cukrem. Dodać masło pokrojone w kostkę i opuszkami palców rozetrzeć je ze składnikami suchymi, aż powstaną grudki. Schłodzić w spód wyjąć i wypełnić malinami wymieszanymi z posiekaną grubo czekoladą. Na wierzch wyłożyć kruszonkę. Piec kolejne 15-20 minut, aż kruszonka zarumieni się. / babki / SZYBKIE CIASTO Z MALINAMI I BIAŁĄ CZEKOLADĄ SZYBKIE CIASTO Z MALINAMI I BIAŁĄ CZEKOLADĄ wystarczy chwila miksowania, pieczenie i możecie się cieszyć pysznym ciastem z owocami 🙂 Połączenie malin i czekolady sprawia, że ciasto obłędnie pachnie w czasie pieczenia i świetnie smakuje, ale wersja z samymi malinami (bez białej czekolady) jest również bardzo smaczna 🙂 Składniki: 4 jajka wielkość „L” (w temp. pokojowej) 3/4 szklanki* cukru 2/3 szklanki oleju 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 50 g białej czekolady 400 g malin Dodatkowo masło i bułka tarta do formy 50 g białej czekolady – do dekoracji SZYBKIE CIASTO Z MALINAMI I BIAŁĄ CZEKOLADĄ Jak zrobić szybkie ciasto z malinami? Jajka wbić do miski, dodać cukier i miksować na najwyższych obrotach miksera ok. 8 min do uzyskania jasnej puszystej masy. Następnie zmniejszyć obroty miksera i wmiksować do piany olej. Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem do pieczenia i wmiksować do ciasta (miksować tylko do połączenia składników). Białą czekoladę posiekać na małe kawałki i przy użyciu szpatułki wmieszać do ciasta. Maliny umyć i osuszyć. Połowę malin wsypać do ciasta i delikatnie wymieszać szpatułką. Długą formę (keksówkę) o wymiarach 27×8 cm posmarować masłem i wysypać bułką tartą (można też użyć tortownicy o średnicy 24 cm). Do tak przygotowanej formy przełożyć ciasto. Wierzch ciasta posypać drugą połową malin i lekko wcisnąć je w ciasto. Blachę z ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (grzanie góra i dół) i piec 50-55 min (do tzw. suchego patyczka). Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika, przestudzić w blaszce ok. 10 min, a następnie przełożyć na kratkę do całkowitego wystudzenia. Białą czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, przełożyć do woreczka lub rękawa cukierniczego, odciąć końcówkę i wycisnąć na wierzchu ciasta paseczki. Ciasto kroić gdy czekolada zastygnie. Smacznego! *Szklanka użyta w moich przepisach do odmierzania składników ma zawsze pojemność 250 ml 🙂