– Rozmowa o tym, jak czuj¹ siê dzieci w swojej grupie (jakie maj¹ ulubione zabawy, przyjemne wspomnienia, jak spêdzaj¹ czas, co najchêtniej robi¹ podczas pobytu w przedszkolu). – Dowolne zabawy w wybranych k¹cikach. – Zabawa orientacyjno-porz¹dkowa Dzieci na spacer – dzieci do domu. – Ogl¹danie na obrazku domu dziewczynki Julki. Arkusz obserwacji trzy-, cztero-, pięcio- i sześciolatka. Jeśli poszukujesz gotowych wzorów – dołącz do subskrypcji na stronie Pani Monia i ciesz się pełnym dostępem do materiałów. Arkusze obserwacji dziecka do druku oraz diagnoza gotowości szkolnej znajdują się w sekcji DOKUMENTY w wersji do edycji i w wersji do druku. Sprawdź 1. Piosenka na powitanie: Podajmy sobie ręce i zróbmy duże koło, zabawą i piosenką witamy się wesoło. Podajmy sobie ręce i zróbmy duże koło, zabawą i piosenka witamy się wesoło. 2. „Miłe słowa” – zabawa integracyjna. Prowadząca prosi, aby każe dziecko zastanowiło się, co miłego mogłoby powiedzieć swojemu sąsiadowi. Zajęcia korekcyjno-kompensacyjne organizowane są w przedszkolu, szkole lub placówce do której uczęszcza dziecko. Udział w zajęciach jest dobrowolny (rodzic musi wyrazić zgodę na zajęcia, które zostały zaproponowane dziecku przez szkołę – rodzic decyduje o udziale dziecka w zajęciach) i bezpłatny (rodzic nie ponosi kosztów chętnie przebywa w przedszkolu potrafi bawić się samodzielnie dłuższy czas chętnie bawi się z rówieśnikami przestrzega norm przyjętych w grupie rozpoznaje i nazywa uczucia: smutny- wesoły sprząta po sobie zabawki używa zwrotów grzecznościowych: proszę, przepraszam, dziękuję Inne informacje o dziecku Program treningu umiejętności społecznych 4-6 lat. W życiu małego dziecka szczególną rolę przypisuje się jego umiejętnościom poznawania otaczającego świata, rozumienia go, dostrzegania związków w nim zachodzących i współdziałania. A tak wielu osobom przychodzi z trudnością nawiązanie i utrzymanie pozytywnych kontaktów z ARKUSZE OBSERWACJI 3,4,5,6- latka 2020.pdf Chętnie pozostaje w przedszkolu. Chętnie bawi się z innymi dziećmi. Zwraca się o pomoc, gdy napotyka trudności. W ROKU SZKOLNYM 2019/2020 DLA 5 i 6 LATKÓW zgodny z Podstawą Programową wychowania przedszkolnego dla przedszkoli oraz innych form wychowania przedszkolnego Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 lutego 2017r. „Program nauczania języka angielskiego dla przedszkoli oraz oddziałów przedszkolnych w Kompetencje kluczowe w przedszkolu #1 – rozumienie i tworzenie informacji. Codziennie odbieramy i wysyłamy niezliczoną liczbę komunikatów i informacji. We współczesnym świecie jest to powszechna i nieoceniona umiejętność. Nabycie jej od najmłodszych lat pomaga w procesie komunikacji z otoczeniem i socjalizacji. Dz.U.2023.900 t.j. Akt obowiązujący. Wersja od: 27 września 2023 r. do: 31 sierpnia 2024 r. Art. 31. [Wychowanie przedszkolne] 1. Wychowanie przedszkolne obejmuje dzieci od początku roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 3 lata, do końca roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat DkWDni. #2 Myśle ze przeczekać. Moim zdaniem To taki etap. Dużo cierpliwości bo nerwy nie pomagają a zaogniają tylko sytuacje. Ja nawet byłam zbadać słuch bo myślałam Ze syn mnie nie słyszy ale on słyszy prawidłowo napewno warto sprawdzić czy porządne wybieganie zmeczenie pomaga czy np lepiej jak ma Spokojny dzień. U nas jednak lepiej działa spokoj i dobra zabawa. Wyedy jakby się wycisza i tak nie Lobuzuje. I chwalić wszytskie dobre zachowania. Tak żeby dziecko miało motywacje do dobrego zachowania. #3 Witam, jestem mama 4latka. I sama nie wiem od czego zacząć. Mój synek jest bardzo mądrym dzieckiem ale od pewnego czasu bardzo ciężko do niego dotrzeć. Mogę powtarzać po kilka razy i tak jakby moje słowa do niego nie docierają. Proszę, tlumacze , rozmawiam ,każe, obiecuje..nic. czasem mam wrażenie że sprawia mu przyjemnosc robienie mi na złość. Zawsze mial "charakterek" ale teraz dochodzimy do momentu ze nie wiem co robić... co gorsza Panie w przedszkolu zaczynają się skarżyć ze z premedytacja robi co chce , wręcz z uśmiechem na ustach. Próbowaliśmy wprowadzić system nagrodowy naklejki. Za 10 naklejek zabawka, czy inna nagroda. Ale nie przynosi to żadnego skutku. Kiedy pytam dlaczego jest niegrzeczny, odpowiada ze nie umie być grzecznym. Co dalej zrobic ? Jak reagować. Ratunku... hej ! Też to przechodziłam ze swoim synem to jest całkiem bardziej piszesz,że do przedszkola chodzi i tam dzieci od siebie zachowania '' łapią'' . Minie z czasem ale musisz dziecku pomóc tak jak poprzedniczka napisała dobra zabawa na luzie i chwalenie za dobre rzeczy jest najważniejsze w tym wszystkim #4 Witam, jestem mama 4latka. I sama nie wiem od czego zacząć. Mój synek jest bardzo mądrym dzieckiem ale od pewnego czasu bardzo ciężko do niego dotrzeć. Mogę powtarzać po kilka razy i tak jakby moje słowa do niego nie docierają. Proszę, tlumacze , rozmawiam ,każe, obiecuje..nic. czasem mam wrażenie że sprawia mu przyjemnosc robienie mi na złość. Zawsze mial "charakterek" ale teraz dochodzimy do momentu ze nie wiem co robić... co gorsza Panie w przedszkolu zaczynają się skarżyć ze z premedytacja robi co chce , wręcz z uśmiechem na ustach. Próbowaliśmy wprowadzić system nagrodowy naklejki. Za 10 naklejek zabawka, czy inna nagroda. Ale nie przynosi to żadnego skutku. Kiedy pytam dlaczego jest niegrzeczny, odpowiada ze nie umie być grzecznym. Co dalej zrobic ? Jak reagować. Ratunku... Moja córka tez przechodzi bunt 4 latka. Wywraca oczami nawet płaczem wymusza itp. Maz powiedział jej ze jak zachowuje sie jak male dziecko może oglądać bajki tylko dla dzidziusiow czyli swinke pepe, masz i niedźwiedź i strazak sam (to ogladala jak byla mlodsza) schował jej wszystkie,, dorosle zabawki,, przyniosl z piwnicy garnuszki klocuszki itp terapia szokowa podziała. To my jestesmy rodzicami i to my wyznaczamy granice. #5 Niestety czasem teoria z praktyka się nie schodzi i te granice możemy sobie wyznaczać ale to na dziecko nic nie działa. Ja jedyne co mogę powiedzieć ze to normalne i tylko spokoj nas uratuje i trzeba przeczekać. #6 U mnie wygląda to podobnie, z tym że dotyczy to 4,5 latki. W wieku ok. 4 lat była aniołem, a obecnie histerie, niegrzeczność i ewidentny bunt. #7 Witam, jestem mama 4latka. I sama nie wiem od czego zacząć. Mój synek jest bardzo mądrym dzieckiem ale od pewnego czasu bardzo ciężko do niego dotrzeć. Mogę powtarzać po kilka razy i tak jakby moje słowa do niego nie docierają. Proszę, tlumacze , rozmawiam ,każe, obiecuje..nic. czasem mam wrażenie że sprawia mu przyjemnosc robienie mi na złość. Zawsze mial "charakterek" ale teraz dochodzimy do momentu ze nie wiem co robić... co gorsza Panie w przedszkolu zaczynają się skarżyć ze z premedytacja robi co chce , wręcz z uśmiechem na ustach. Próbowaliśmy wprowadzić system nagrodowy naklejki. Za 10 naklejek zabawka, czy inna nagroda. Ale nie przynosi to żadnego skutku. Kiedy pytam dlaczego jest niegrzeczny, odpowiada ze nie umie być grzecznym. Co dalej zrobic ? Jak reagować. Ratunku... Minęło troszkę czasu od napisania Twojej wiadomosci. Jak jest u Was teraz? Lepiej? Ja wlasnie przechodzę dokładnie to samo. Cieżko jest. reklama #8 Witam, jestem mama 4latka. I sama nie wiem od czego zacząć. Mój synek jest bardzo mądrym dzieckiem ale od pewnego czasu bardzo ciężko do niego dotrzeć. Mogę powtarzać po kilka razy i tak jakby moje słowa do niego nie docierają. Proszę, tlumacze , rozmawiam ,każe, obiecuje..nic. czasem mam wrażenie że sprawia mu przyjemnosc robienie mi na złość. Zawsze mial "charakterek" ale teraz dochodzimy do momentu ze nie wiem co robić... co gorsza Panie w przedszkolu zaczynają się skarżyć ze z premedytacja robi co chce , wręcz z uśmiechem na ustach. Próbowaliśmy wprowadzić system nagrodowy naklejki. Za 10 naklejek zabawka, czy inna nagroda. Ale nie przynosi to żadnego skutku. Kiedy pytam dlaczego jest niegrzeczny, odpowiada ze nie umie być grzecznym. Co dalej zrobic ? Jak reagować. Ratunku... Hej minęło trochę czasu od twojego posta. Ja właśnie przechodzę to tylko że z moim latkiem . Dokładnie słyszę to samo co ty ze nie umie być grzeczny. Panie w przedszkolu jak go chwaliły że się słucha i wykonuje polecenia tak teraz stale skarżą że nie słucha robi co chce kłóci się z nimi i robi im ewidentnie na złość. Gdy proszę by założył buty specjalnie ich nie zakłada jak zapytam czy robi mi to specjalnie odpowiada robię to specjalnie już nic na niego nie działa kary nagrody rozmowy tłumaczenie po prostu nic nawet jak się wyszaleje jest taki sam albo i trochę gorszy #9 Hej minęło trochę czasu od twojego posta. Ja właśnie przechodzę to tylko że z moim latkiem . Dokładnie słyszę to samo co ty ze nie umie być grzeczny. Panie w przedszkolu jak go chwaliły że się słucha i wykonuje polecenia tak teraz stale skarżą że nie słucha robi co chce kłóci się z nimi i robi im ewidentnie na złość. Gdy proszę by założył buty specjalnie ich nie zakłada jak zapytam czy robi mi to specjalnie odpowiada robię to specjalnie już nic na niego nie działa kary nagrody rozmowy tłumaczenie po prostu nic nawet jak się wyszaleje jest taki sam albo i trochę gorszy Taki etap przejdzie reklama 1. Rozwój somatyczny i aktywność ruchowa. 2. Procesy poznawcze. 3. Emocje. 4. Rozwój społeczny. 5. Rozwój moralny. 6. Osobowość dziecka. W wieku 4 lat rozpoczyna się okres średniego dzieciństwa, który trwa do 6 roku życia. Dziecko które rozpoczyna ten etap życia charakteryzuje poziom rozwoju motorycznego i sensorycznego, umożliwiający mu poruszanie się w najbliższym otoczeniu i docieranie do interesujących je obiektów, traktowanych przez nie jako istniejące realnie. Rozwój somatyczny i aktywność ruchowa Dziecko wkraczające w okres średniego dzieciństwa ma wszystkie zęby mleczne swobodnie porusza się chodząc i biegając, jest dość samodzielne w zakresie samoobsługi. Zmiany wzrostu i wagi ciała są znacznie mniejsze niż do tej pory. Następuje wydłużenie ciała pod wpływem szybszego rośnięcia kończyn. Dziewczynki rozwijają się szybciej niż chłopcy. W średnim dzieciństwie obserwuje się wzrost sprawności motorycznej, pojawiają się nowe umiejętności, proste ruchy łączone są w kombinacje ruchowe, np. bieg i skok, bieg i kopnięcie piłki, chwyt i rzut piłką. O 4-latkach mówi się, że są nie do opanowania w każdym rodzaju aktywności. Jest to spowodowane dużą potrzebą ruchu. Dziecko 4-letnie nie potrafi długo skupić się na wykonywanej czynności, dlatego często zmienia rodzaje zajęcia ruchowego. Ważną rolę w uczeniu ruchów odgrywają wzorce kulturowe, które różnice związane z płcią; chłopcy uzyskują lepsze wyniki w czynnościach wymagających więcej energii i siły, dziewczynki zaś przewyższają chłopców w czynnościach motorycznych (skakanka) oraz precyzji (rysowanie, pisanie). W zakresie motoryki małej dzieci 4-letnie są samodzielne w ubieraniu i rozbieraniu, jedzeniu. W rysunkach stosują schematy przedmiotów i człowieka, komponują rysunek o wielu obiektach. 4-latki są nie do opanowania ruchowo; biją, kopią, rzucają kamieniami, niszczą przedmioty, uciekają. Procesy poznawcze A.] Sprawności percepcyjne W wieku 3, 4 – lat dzieci odróżniają pismo od tego, co nim nie jest. Ujmują pismo całościowo. Dzieci 4-letnie potrafią kopiować koło, krzyżyk, szyny, umiarkowanie dokładnie kopiują kształty liter. Wzrasta zdolność rozróżniania barw i ich odcieni, wzrasta wrażliwość słuchowa. Czas ujmują 4-latki subiektywnie, choć lepiej niż 3-latki. Poprawnie podają kolejność zdarzeń i ujmują je jako przewidywalne. 4,5-latki wykazują zainteresowanie literami i cyframi, czasem umieją całkiem nieźle liczyć. B.] Pamięć W miare dojrzewania dzieci utrzymują w umyśle coraz większą liczbę liter, słów, cyfr. Mogą odtworzyć szereg złożony z 4 cyfr. Są zdolne do stosowania strategii powtarzania materiału do zapamiętania. C.] Czynności myślowe – Szeregowanie – 47% 4-latkow tworzy małe szeregi z patyczków różnej długości. – Klasyfikacja – 4-latki opanowują w niej poziom podstawowy, gdzie wystarczają informacje percepcyjne, odkrywane samodzielnie. Informacje podawane przez dorosłych są nieprzydatne. D.] Symboliczna reprezentacja rysunku Badacze określają ten okres jako idioplastykę, realizm intelektualny, okres schematu uproszczonego. Zestawiając proste kształty dzieci rysują to co widzą w danym obiekcie. Ich rysunki są symbolami, które przypominają elementy rzeczywistości. E.] Sprawności językowe i komunikacyjne – Słownictwo – mają tendencje do tworzenia neologizmów, stosując poprawnie ojczyste reguły gramatyczne. Pełnia one funkcje wypełniania luk, gdy dziecko nie znajduje w swoim zasobie słów słownictwa na określenie jakiegoś obiektu. – Narracja – dzieci coraz częściej odróżniają opowiadania od innych form wypowiedzi. Opowiadania przedstawiają najczęściej konflikty interpersonalne. W 4 roku życia wzrasta znajomość nazw stanów emocjonalnych, czynności umysłu, zachowań społecznych. Bogaci się i doskonali struktura opowiadania dziecka. Można w nim znaleźć wszystkie elementy i struktury opowiadania. W wieku 4 lat dzieci wprowadzają opisy czasu. – Konwersacje – doskonali się umiejętność ich prowadzenia. Szczególną rolę w rozmowie odgrywają pytania. Służą one nawiązaniu i podtrzymaniu kontaktu oraz zdobyciu informacji. Tendencja do zadawania pytań zwiększa się wraz z wiekiem i największa jest w 4, 5 roku życia. Jest to wiek pytań. Do 5 roku życia rośnie liczba pytań heurystycznych, przez które dziecko zmierza do wyjaśnienia i uporządkowania wiedzy o świecie. Potem liczba ta spada. – Wyobraźnia – wydaje się ona nie mieć w tym wieku żadnych granic. Dzieci wymyślają towarzyszy zabaw i różne wymyślone historie. Dla dzieci w tym wieku granica między rzeczywistością a fikcją jest bardzo cienka. Emocje Dzieci 4-letnie lepiej rozumieją emocje własne i innych osób, zdobywają umiejętności regulowania ekspresji własnych emocji. W 4 roku życia nazwy stanów i przeżyć uczuciowych stanowią 6,6% wszystkich nazw czynności wyrażanych czasownikowo. Potrafią właściwie oceniać przyczyny podstawowych reakcji emocjonalnych, jednak są skłonne zwracać uwagę raczej na czynniki zewnętrzne wywołujące emocje niż wewnętrzne. Dzieci 4-letnie są nie do opanowania emocjonalnie. Głośny, niemądry śmiech występuje na przemian z napadami złości. Mówi brzydkie słowa, powraca do nich z upodobaniem i rymuje je, zarykując się śmiechem – tzn., że zdaje sobie sprawę z ich niestosowności. Lęki W tym wieku przeważają lęki słuchowe, np. odgłosy silników oraz: lęk przed ciemnością dzikimi zwierzętami, wyjściem matki. Rozładowanie napięć emocjonalnych odbywa się przez: ssanie palca podczas snu, pobudzenie motoryczne – dziecko ucieka, kopię, pluje, obgryza paznokcie, dłubie w nosie, robi miny; pobudzenie werbalne – puszenie się i przechwalanie, celowe kosławienie języka, używanie brzydkich słów. Występują lęki i koszmary senne, potrzeba oddawania moczu podczas podniecenia emocjonalnego, ból brzucha, a nawet wymioty w momencie stresu. Rozwój społeczny Dla dzieci w wieku przedszkolnym dobra szkoła społecznego uczenia się jest zabawą. Szczególnie ważne są zabawy w role, które pozwalają odkrywać reguły związane z daną rolą. Zabawa dobrze służy zrozumieniu przez dzieci społecznych ról dorosłych – rodzinnych, zawodowych. Przyjmują je zgodnie z płcią. W wieku 3-6 lat stabilizują się zabawy samotne i równoległe (obserwacja zabaw innych). Zajmują one połowę czasu przeznaczonego na zabawy. Wzrasta również poziom empatii, czyli rozumienia stanów emocjonalnych innych osób. Dzieci 3-4 letnie są bardziej skłonne odpowiadać prospołecznie na zmartwienia dzieci, z którymi weszły w koleżeńskie relacje niż na kłopoty innych. Dziecięce przyjaźnie W wieku przedszkolnym dzieci rozumieją niezwykły charakter kontaktu społecznego, jakim jest przyjaźń. Przyjaciel jest wyróżniany jako partner zabawy, przyjaciele dzielą się zabawkami, do przyjaciela częściej niż do innych kierowane są prośby, pozdrowienia. Przyjaciele częściej przebywają ze sobą, rozmawiają, patrzą na siebie. W wywiadzie na temat przyjaciela młodsze dzieci przedszkolne częściej niż starsze zwracają uwagę na cechy zewnętrzne, aż 63% dzieci wskazuje na uczucia, a w sytuacjach sprzyjających powstawaniu przyjaźni 53% dzieci wskazuje na pomaganie. Niemniej jednak przyjaźnie w wieku przedszkolnym są zwykle nietrwałe, a niektóre dzieci (np. agresywne), mają trudności z zawieraniem przyjaźni. Negatywne zachowania dziecka 4-latki są nie do opanowania w stosunkach międzyludzkich. Uwielbiają przeciwstawiać się poleceniom rodziców. Nie skutkują nawet surowe kary. 4-latek puszy się, przeklina, przechwala, prowokuje. Między 4-7 rokiem życia wzrasta agresja zorientowana na osobę (agresja wroga). Jest ona obliczona na sprawienie bólu innej osobie zarówno przez odwet, jak i sposób ustalenia dominacji. Chłopcy są bardziej agresywni niż dziewczynki, bardziej skłonni bić się, popychać, obrażać, grozić pobiciem. Stosunki rodzice – dzieci Dużym autorytetem są dla 4-latków rodzice, ale dzieci sprzeciwiają się tym autorytetom. Mają przemożny pęd do przeciwstawiania się wszelkim zasadom, choć w końcu ulegają i podporządkowują się. Rozwój moralny Jest on ściśle związany z rozwojem poznawczym, uczuciowym i społecznym. Wiąże się z poznaniem reguł obowiązujących w grupie społecznej, odróżnianiem dobra od zła oraz doświadczania poczucia winy i wstydu. Od około 4 roku życia dzieci zaczynają odczuwać wewnętrzną powściągliwość, chociaż nie rozumieją jeszcze podstawy nakazów i zakazów. Istotną rolę w tym względzie odgrywa rozumienie przeżyć innych osób oraz rozwój takich uczuć, jak wstyd i wina. Ad. 6 Osobowość dziecka Rozwój osobowości dziecka postępuje równocześnie z jego rozwojem społecznym, emocjonalnym i poznawczym. Zasadniczą rolę w kształtowaniu się osobowości odgrywa proces identyfikacji. Wtórna identyfikacja występuje po 3 roku życia jako usiłowanie upodobnienia się do modela. Małe dziewczynki zaczynają identyfikować się z matką, a chłopcy z ojcem. Według Bandury chłopcy obserwują i naśladują chłopiece zachowania, ponieważ są za nie nagradzani, natomiast dziewczynki są nagradzane za zachowania dziewczęce. W wieku przedszkolnym rozwija się zdolność samokontroli, czyli działania zgodnie z oczekiwaniami autorytetów. Podstawą wszystkich form kontroli jest zdolność do powstrzymania się od natychmiastowego reagowania na pobudzenia i planowanie działania. Dopiero w 4 roku życia dzieci zaczynają świadomie kontrolować intensywność swoich emocji. Zaczynają też planować swoje działania, chociaż zwykle nadal nie odnoszą sukcesu. Stopniowo stają się coraz bardziej zdolne do planowania swoich działań, są w stanie dostosować się do prośb i zaleceń rodziców oraz kulturowych norm, bez konieczności zewnętrznej kontroli. W okresie średniego dzieciństwa zaczyna się rozwijać obraz własnej osoby jako zestaw przekonań o swoich własnych cechach. Obraz własnej osoby jest bardzo konkretny. Składają się na niego: imię posiadane, rzeczy, codzienne zachowania. Odróżnianie siebie od innych wyraża się m. in. w używaniu zaimków osobowych „mój” i „twój”. W sytuacjach konfliktowych używanie określenia „to moje” nie jest wyrazem samolubstwa dziecka, lecz znakiem wytyczania granicy między „ja” i „innymi”, a więc jest przejawem rozwoju osobowości. Odróżnianie siebie od innych pozwala dzieciom zarówno współdziałać ze sobą w zabawie, jak i rozwiązywać konflikty. W wieku przedszkolnym kształtuje się również samoocena, czyli zespół sądów o własnej wartości. Zajmuje ona szczególne miejsce w rozwoju obrazu własnej osoby. Powoduje, iż sądy opisowe na swój temat utrwalają się. Jaki jest czterolatek? Czterolatek to żywe srebro, wszędzie go pełno, wszędzie zaznacza swoją obecność – i to niekoniecznie w miły dla otoczenia sposób. Zdarza mu się być „niegrzecznym”, bo buduje obraz siebie, a to, co mówią dorośli, budzi w nim protest i bunt. Jest też, niestety, bardziej niż trzylatek chwiejny emocjonalnie – to mała chimera, która w moment potrafi przejść z płaczu w śmiech i odwrotnie. Jest też dość nieprzewidywalny. Trudno za nim nadążyć. Czterolatek jest aktywny, żywiołowy, radosny, otwarty na poznawanie otoczenia i – tak, tak – niezwykle samodzielny. Nie podcinaj mu skrzydeł, wyręczając go. Dziecko w tym wieku ma też silną potrzebę niezależności. Zachęcaj je, by podejmowało swoje małe decyzje i wyzwania. To dobry moment – maluch chłonie wszystko jak gąbka. Czterolatki dużo i chętnie się bawią, także z innymi dziećmi. Niestety nie zawsze są dobrymi towarzyszami – na każdym kroku udowadniają, że oto weszły w trudny okres. Możesz wręcz mieć wrażenie, że macie do czynienia z buntem 4-latka. Coś w tym jest. Oprócz tego, że czterolatki bywają drażliwe, są też uparte. Buntują się, a i prowokują – sprawdzają granice. Lubią mieć swoje zdanie i chcą, by inni się temu podporządkowali. Fantastyczne i pożądane przez dziecko jest wszystko, co zabronione. Możesz więc zaobserwować fascynację wulgaryzmami i brzydkimi słowami. Czterolatek uwielbia także demonstracje, przechwałki, kłamstwa, ucieczki, stawianie się – a wszystko po to, by wzbudzić sobą zainteresowanie innych. Nie macie lekko. Niestety musicie ten trudny okres przetrwać. Mało tego – nie możecie sobie pozwolić na lekceważenie nieakceptowalnych zachowań. Metoda jest jedna: cierpliwość, konsekwencja i stanowczość. Nie możecie niczego zaniedbać. Czterolatek doskonale wie, jakie postępowanie jest dozwolone, a czego nie można. Jak przebiega rozwój u dzieci 4-letnich? Rozwój społeczny i emocjonalny Okres buntu i uporu Bije, kopie, ucieka W chwilach złości niszczy przedmioty Ma napady złości Może używać brzydkich wyrazów i niegrzecznie zwracać się do innych ludzi Przeciwstawia się poleceniom Przekracza wszelkie granice i łamie umowy Fantazjuje, ale nadal nie potrafi oddzielić rzeczywistości od imaginacji Zdarza się, że jest zbyt pewny siebie Uwielbia prowadzić dyskusje Potrafi być opiekuńczy i współczujący Bawi się w grupie Zaczyna się interesować różnicami płci. Rozwój fizyczny i motoryczny W czasie jedzenia korzysta z widelca i noża (do przysuwania potraw, smarowania pieczywa a nie krojenia) Ubiera się i rozbiera przy niewielkiej pomocy z zewnątrz Samodzielnie korzysta z toalety Myje się, czyści samodzielnie zęby Polepsza się sprawność motoryczna, np.: narysowany człowiek ma ręce, nogi i głowę Skacze na 1 nodze Naśladuje rys. kwadratu Wspina się na drabiny Świetnie radzi sobie z 3 kołowym rowerkiem Nakłada nakrętki na słoiki, butelki Układa puzzle do 10 kawałków Rozwój intelektualny Zna około 1500 słów Ma jeszcze problem z używaniem zaimków, np.: mamo, czy mogę wyjść z ci państwo? Rozróżnia, gdzie jest : przód, tył, na górze , pod spodem Potrafi policzyć do czterech Może pisać pierwsze litery i np.: swoje imię Zaczyna rozumieć następstwo czasów, wie, że kiedy wstanie jest śniadanie , potem II śniadanie, obiad, itp. Pyta, co oznaczają różne słowa Chętnie słucha długich historii Rozumie niektóre przeciwieństwa, np. mały/duży Zadaje mnóstwo pytań Potrafi się bawić w jedna zabawę 10 -15 min. Rozpoznaje ok. 8 kolorów Powoli zaczyna rozumieć znaczenia Zna piosenki i wierszyki, czasem sam układa piosenki Rozróżnia czas Pamięta dużo imion, nazw Mowa jest zrozumiała Lubi się bawić w zabawy tematyczne, np. w sklep, wyścigi samochodowe, teatr Sen Czterolatek śpi około 10-12 godzin w ciągu nocy. W dzień czteroletnie dzieci śpią rzadko lub wcale. Ponieważ jest to wiek uporu, kładzenie do łóżka czterolatka jest sztuka niełatwą. Można wieczorem dać mu książeczkę do pooglądania i poprosić żeby sam wyłączył światło. Jedzenie Dziecko powinno zjadać trzy duże posiłki w ciągu dnia i dostawać dwie przekąski, np. 2 śniadanie i deser. Między czwartym a piątym rokiem życia poprawia się apetyt. Może być to wiek niechęci do jedzenia owoców i warzyw. Jak zachęcić przedszkolaka? Po pierwsze dawaj dobry przykład. Możesz też opowiadać o wpływie zdrowego odżywiania na siłę, wzrost i zdrowie. W sklepie możesz pozwolić mu wybrać jakiś owoc lub warzywo do spróbowania. Czterolatek ciągle się , gdzieś śpieszy. Trudno mu usiedzieć przy stole. Chce pomagać w przygotowaniu potraw, nakrywaniu do stołu. Pozwól mu. Jak możesz pomóc swojemu dziecku? Pozwól czterolatkowi na pewną samodzielność, np: daj mu możliwość oddalenia się od siebie na placu zabaw (oczywiście w zasięgu wzroku), pozwól nakryć do stołu, nalać soku do szklanki. Jeśli używa brzydkich wyrazów powiedz, że w waszym domu takie słowa są nie do przyjęcia i tłumacz, że są ogólnie przyjęte normy, których ludzie powinni się trzymać. W razie nieposłuszeństwa zagroź kara (np: wysłaniem dziecka do pokoju) i bądź konsekwentna/y, Czytaj dziecku i zachęcaj do samodzielnego poznawania liter. Próbujcie czytać napisy na pudełkach po żywności, tytuły w gazetach, itp. Naucz dziecko waszego numeru telefonu i adresu, Ponieważ czterolatek uwielbia „sprawdzać się” i ma przy tym niespożytą energię, wymyślaj zabawy ruchowe pełne skakania, biegania, wspinania, odnajdywania rzeczy i różnych niespodzianek Bawcie się w zabawy tematyczne, np.: sklep, teatr. Dzięki nim możesz uczyć dziecko pożądanych zachowań. Pamiętaj, że każde dziecko rozwija się inaczej, więc wiadomości tu zawarte mają charakter wyłącznie informacyjny. Jeśli coś cię niepokoi, skontaktuj się z lekarzem. Ciężkie poranki, głośne wieczory, nieprzespane noce… i tak w kółko, niekończąca się historia… Co jest powodem? Bunt 4-latka. Młodszy od miesiąca jest 4-letnim mistrzem fochów. Pokłady mojej cierpliwości są na wyczerpaniu, gdyż ten ponowny bunt trwa od kilku tygodni i zaczynam mieć dosyć. Staram się być opanowana, nie reagować gniewem i krzykiem. Wierzcie mi, niekiedy czuję się jakbym była na jakiejś szkole przetrwania. Czemu piszę „ponowny bunt”? Ponieważ bunt zaczął się w momencie, gdy Młodszy zorientował się, że może być niezależny. Sam się przemieszczał, sam jadł, sam wybierał zabawki, którymi miał ochotę się bawić. I w tym momencie matka zaczęła mu przeszkadzać. Kiedy on miał ochotę na zabawę klockami, ja kazałam jeść obiad. Kiedy on chciał przebiec przez ulicę, ja kazałam stać, bo akurat jechał samochód. Kiedy było gorąco, a on chciał chodzić w ciepłej bluzie, ja kazałam ubierać się na krótki rękaw. Właśnie wtedy zaczął się chłopak nieźle wkurzać. I wiecie co? Chciałam to przypisać buntowi 2-latka, ale Młodszy nawet tyle nie miał. „Dobre ciocie” mówiły mi, że ten bunt minie. Mówiły to, kiedy Starszy miał 1,5 roku. I co? Dalej nie minęło ani u jednego, ani u drugiego. Czuję się oszukana i rozczarowana. Myślę, że firmy ubezpieczeniowe powinny matkom wypłacać odszkodowanie za straty moralne, właśnie z tego tytułu. Pytanie, dlaczego nie minęło?! Może dlatego, że to wcale nie jest bunt, a po prostu zagubienie, niezrozumienie całego świata i lawina emocji? A to przecież nie mija. Co więcej, u kobiet zmienia nazwę na PMS 😉 Wiesz, co robi mój 4- latek? Zobacz. Wiem, co przeżywasz. On sika. Wciąż sika. Swoim sprzętem buja tak, jakby co najmniej lasso w ręku trzymał i chciał na nie coś złapać. Oczywiście zaczyna bujać i sikać jednocześnie. Taka atrakcja, mówię Wam. Kilka razy dziennie trzeba myć cały kibel. I ścianę obok, i kafelki nad, też się zdarza. Zagroziłam, że będzie sikać na siedząco, odparł: „Nie jestem dziewcynom i nie będę”. Traktuje mnie jak powietrze. Zwłaszcza kiedy mówię, że trzeba posprzątać zabawki. Udaje wtedy, że nic nie mówiłam. Do tego stopnia, że czasem sama wątpię, czy mówiłam, czy może jednak nie… Udawanie głuchego świetnie mu wychodzi, mistrzowsko wręcz. Ostatnio byliśmy na boisku, usiadłam chwilę na ławce, wiecie starość, robi swoje, zadyszka i te sprawy, trzeba było odpocząć. Kiedy powiedziałam: „chodźcie, napijecie się wody”, ten mały gnom przejechał obok mnie na rowerku i ostentacyjnie gapił się w drugą stronę. Za to, kiedy wstałam, od razu przyjechał, wrzeszcząc, że taki jest strasznie spragniony, a matka mu wody nie chce dać i jeszcze z ławki wstaje, zamiast czekać, aż szanowny syn podjedzie. Dziś rano z kolei, zrobił awanturę na pół bloku. Bo chciał zjeść śniadanie, a matka mu nie pozwoliła. Znaczy się, dała coś innego, niż to, na co miał ochotę. Biedne dziecko zaczęło wrzeszczeć: „Aaaaa, mój bzuch! Boli mnie, taki jestem głodny, nie mogę iść do pzedskola, nie dam rady, jak boli!”. Wzięłam go za rękę, zaprowadziłam do salonu, mówię: „Na stole są kanapki, bez sera, z szynką i Twoją ulubioną rzodkiewką!”. A on na to, krzykiem jeszcze głośniejszym: „Ale ja nie mogę, ja ich nie mogę, bo ja chcę lody!!!”. Albo woda. To jest dopiero utrapienie. Z przerażeniem będę wyczekiwać rachunku za nią. Ja wiem, że dzieci się uczą, muszą się pobrudzić, zamoczyć i takie tam. Ale jak Młodszy budzi się w środku nocy, idzie do łazienki i odkręca sobie na maxa prysznic, po czym idzie spać… to mnie coś od środka po prostu kłuje. Ostatnio tłumaczył to tak, że „deszcz na podwórku nie pada, więc u nas niech pada”. A propos’ w środku nocy – wiecie, co mój Młodszy robi o nieludzkich porach? Je. Danio. W łóżku. Codziennie, około godziny 1-2 w nocy jestem u nich w pokoju, żeby Młodszego na kibel wysadzić, przykryć, sprawdzić, czy wszystko w porządku. Później, koło 7, jak wstajemy. Właśnie w tym czasie mój Młodszy gnom stwierdził, że jest głodny. Poszedł sobie po cichaczu do lodówki, wziął Danio i wrócił do łóżka. Niestety Morfeusz był silniejszy od Małego Głoda i porwał mi syna w swe objęcia. A cholerny serek ubrudził wszystko, co było w jego zasięgu. Młodszy miał rano tylko jedno wytłumaczenie: „Bo pseciez byłem tak głodny, ze mogłem umzeć! A Ty mi mamo jeść nie dałaś! Tylko wiecorem było śniadanie, a potem to co?!”. Wyrodna matka, nie daje dziecku jeść w nocy. I jeszcze wieczorem śniadanie robi, a rano kolację. Rano, szykujemy się do przedszkola. Ubrania przygotowane dzień wcześniej, chłopcy sami wybierali. Histeria, ryk- taki jakby komuś skórę obdzierali. Bo dziś Młodszy nie chce koszulki z Bobem Budowniczym, chce tą z Zygzakiem. Takich przykładów mogłabym podawać dziesiątki, a nawet setki. Wiem, co przeżywasz. Przechodziłam to jakieś 2-3 lata temu, teraz mam powtórkę z rozrywki. Super atrakcje matki mają, nie ma co. Jak sobie radzić z kilkulatkiem, kiedy wydaje Ci się, że jest on terrorystą i robi wszystko, wszystkim na złość? To ciężkie zadanie, wymagające od nas rodziców przede wszystkim masy cierpliwości. Jak przetrwać? Mamy taką naszą złotą zasadę: „Ty nie słuchasz mnie, ja nie słucham Ciebie”. Działa skubana, na wszystko. No, dobra, na większość. Ostatnio Młodszy strzelił focha po wyjściu z przedszkola. To powiedziałam, niby tylko do Starszego: „Szkoda, że Twój brat się obraził i mnie nie słucha, chciałam Wam zaproponować lody”. Na to Młodszy, reflektując się w ciągu dwóch sekund, stwierdził: „Mamusiu, ale ja wcale nie mam focha. Noo, powtóz prosę, co Ty tam mówiłaś?”. Uczucia. W naszym domu mówi się o uczuciach. Kiedy np. widzę, że chłopcy się kłócą, zanim dojdzie do rękoczynów, staram się interweniować. Mówię, że jest mi przykro, że się nie dogadują. Pytam o ich odczucia. Często słyszę: „Jestem zły, bo on mi to zabrał”, na co druga strona: „Jestem bardziej zły, bo to było moje”. Kiedy już powiedzą, jacy są źli, rozmawiamy o tym, co można zrobić, żeby się uspokoić. Nie ma idealnego rodzeństwa, każde się bije. Moi synowie również. Mam jednak wrażenie, że po kilkudziesięciu razach rozmów, tłumaczeń i zwracaniu uwagi na to, że są zdenerwowani, bo coś tam się wydarzyło, jest progres. Starszy potrafi powiedzieć: „Jestem tak bardzo zły. Poczekaj, idę do drugiego pokoju, zaraz porozmawiamy”. A ja właśnie wtedy zbieram moje plony, które sieję od kilku lat. I nikt mi nie wmówi, że dzieci są za małe, żeby rozmawiać z nimi o uczuciach. Cierpliwość. Matko, ojcze, dziadku, babciu, ciociu- zajmujesz się tym kilkuletnim dzieckiem. Pewnie masz dosyć histerii, bicia, gryzienia, krzyków i ryków. Wiedz, że ten 4- letni terrorysta wcale nim nie jest. To mała, bezbronna tak naprawdę istota, która dopiero poznaje świat. Ona właśnie potrzebuje Twojej pomocy, tak Twojej! Pomóż więc, zrozum, że ten 4- latek nie robi Ci niczego na złość, nie robi specjalnie. On po prostu nie wie jak ma sobie poradzić ze wszystkimi emocjami, jakie go otaczają. Właśnie dlatego potrzebna jest (nam wszystkim) cierpliwość. Całe podkłady cierpliwości. My, dorośli możemy okiełznać takiego malucha. Musimy spojrzeć na świat oczami dziecka, jednocześnie stawiając mu granice, których nie może przekroczyć. Kiedy mój Młodszy robi powódź w łazience- sprzątamy razem. Kiedy w sklepie upiera się, żeby jechać w wózku na zakupy, a po 5 minutach jednak nie chce, bo go wszystko „ciśnie” i po prostu nie może wysiedzieć (woli po prostu pobiegać po sklepie)- ja kombinuję. Pozwalam mu wkładać zakupy do koszyka, proszę, żeby podniósł ręce do góry- wtedy wciągnie mu się brzuch i nie będzie nic cisnąć. Mówię, że jak będzie siedzieć to nogi w tym czasie sobie odpoczną. I tak wymyślam, cały czas do niego gadając, aż w końcu dojeżdżamy do kasy 😉 Kiedy chce wszystko z półek sklepowych, bo jest przeraźliwie głodny, mówię, że nie ma tego na liście, więc nie kupujemy. Kiedy chce zjeść swoje ulubione rzodkiewki, zagryźć je owocami, płatkami z mlekiem, potem dołożyć jeszcze jajecznicę- mówię, że brzuszek będzie bolał, że w nocy ciężko będzie spać, że może dostać biegunki. Rozmowa. Zapomnij o określeniu bunt 4- latka. W zamian za to pomyśl, jak możesz pomóc swojemu dziecku zrozumieć otaczający go świat. Pomyśl też o tym, że dorośli ludzie czasem nie radzą sobie ze swoimi emocjami, więc co ma powiedzieć kilkuletnie dziecko. Ono ma prawo do irracjonalnego zachowania, bo nie rozgranicza jeszcze do końca dobrych rzeczy od złych. Ty, jako dorosły powinieneś mu w tym pomóc. Rozmawiaj z dzieckiem, tłumacz, po stokroć, mów o emocjach. Nie nastawiaj się na efekty od razu, bo się przeliczysz. Ja czekałam 3 lata. I teraz zbieram żniwa. Mam dopiero dwójkę dzieci. Przeżywam skoki rozwojowe od prawie 6 lat. Naprzemiennie: raz u Starszego, raz u Młodszego. Kiedy Starszy miał 2,5 roku, jego życie diametralnie się zmieniło: jego tata się wyprowadził. Opisywany na forach rzekomy bunt 2-latka, to przy tym pikuś. Aż mnie ciarki na plecach przechodzą, jak wracam pamięcią do tamtych czasów. Powodem było nieradzenie sobie z emocjami. Po jakimś czasie przeszło, później znów wróciło. I tak jest do dzisiejszego dnia. Z jedną małą, malutką różnicą. Dzisiaj, po ponad 3 latach, mój Starszy nazywa rzeczy po imieniu. Jak tęskni, to mówi za kim. Jak jest mu smutno, to mówi dlaczego. Jak ma wszystkiego dosyć, mówi, co jest tego przyczyną. Oczywiście, zdarza się jakieś odstępstwo, ale na szczęście coraz rzadziej. Bywają dni, że mam dosyć. Myślę, że jestem najgorszą matką ever, bo sobie nie radzę. Pranie leży jak góra lodowa, która nie ma zamiaru się zmniejszyć. Stół cały się klei od dżemu truskawkowego. Okna mają tysiąc odcisków małych rąk, Czasem zapominam, gdzie miałam zlew, bo w jego miejscu piętrzą się naczynia. I odpuszczam. Mam gdzieś to pranie, nie interesują mnie brudne gary. Do klejącego się stołu przysuwam krzesła. Udaję, że nie mam okien i staram się nie patrzeć na nie. I wiecie, co wtedy robię? Biorę piłkę, dzieci za ręce i idziemy na boisko. Gdy pogoda nie dopisuje- robię popcorn, włączam film lub bajki i kładę się z moimi dziećmi na kanapie. Robimy sobie „męskie popołudnie„. Czasem, kiedy histeria jest już level hard- przytulam. Po prostu przytulam i czekam, aż przejdzie. Tak, bez histerii też przytulam 😉 Poza tym staram się raz w miesiącu wychodzić gdzieś sama, bez dzieci. Pomagają w tym dziadkowie, którzy biorą chłopców do siebie albo przychodzą do nas. Wtedy można wyjechać gdzieś na weekend, totalnie wyluzować i odpocząć. Czasem trzeba trochę naładować swoje baterie, z dala od dziecka. Zgodnie z zasadą: „Szczęśliwa matka, to szczęśliwe dziecko” 😉 Powodzenia w (nie)buncie Waszych maluchów! Syn lat 6,poszedł do 1 bardzo mądry i lubi chodzić do szkoły. Ma kolegów,lubi Panią. Jest w szkole bardzo grzeczny,wręcz idealny. Gorzej w domu, buntuje się, krzyczy,czesto z nim,czy cos sie dzieje,mowi,ze nie. Czasem trace cierpliwosc i sama na niego krzycze...Nie wiem jak zachować zimną krew i co robić,aby się uspokoil. KOBIETA, 35 LAT ponad rok temu Fakty o zdrowiu - Oburęczne dzieci bardziej nadpobudliwe? Witam, Warto byłoby sobie odpowiedziec na pytanie, czy problem pojawił się po pójściu syna do szkoły, czy też wcześniej taka dysproporocja się pojawiała, np. już w przedszkolu. Być może tak mocno stara się sprostać granicom i zasadom placówki, a w domu puszczają hamulce. Wskazana wówczas byłaby wizyta u psychologa dziecięcego. Przyczyna może być też inna. W szkole są bardzo jasne reguły i zasady, dziecko wie co można a co nie i jaka jest konsekwencja. Być może potrzebuje takich zasad i konsekwencji w domu, możliwe, że podświadomie dostrzegł, w jaki sposób ( czy też płaczem) może uniknąć pewnych obowiązków, które Państwo na niego nakładacie. Polecam lekturę "Łatwiej kochac trudniej dyscyplinować"- bezcenna dla zrozumienia emocji dziecka i opanowania własnych w różnych sytuacjach wychowawczych. Pozdrawiam Sylwia Nowak 0 Szanowna Pani. Zachowania syna są normalne dla tego okresu rozwojowego. Jest to okres w rozwoju dziecka nazywany okresem "NIE". W okresach rozwojowych dziecka wystę pują dwa okresy buntu. tzw. "buntowniczek bez powodu" to jest właśnie 6 latek oraz "buntowniczek z powodem to młodzież w okresie dojrzewania. W szkole syn się nie buntuje, bo jest w gronie rówieśników i czerpie od nich wzorce zachowania, a Pani stanowi autorytet. Radzę uzbroić się w cierpliwość. Zachowania syna się z czasem zmienią. Życzę ob jak najszybciej. Serdeczności Edward Jakubowicz 0 Państwa syn odreagowuje napięcie emocjonalne, które występuje w szkole w domu. To zrozumiałe, że trudno jest Państwu przyjąć te emocje, ponieważ nie są bezpośrednio adresowane do Was. Bezpieczne odreagowanie tych emocji, to może być wspólny spacer, wyjście na basen, inne aktywności ruchowe. Psychoterapeuta Małgorzata Nikonowicz 0 Witam Widać w domu słabo wytyczone są granice i dlatego dziecko się buntuje i zapewne wymusza. Rodzic musi być konsekwentny i cierpliwy. Krzyczenie jest oznaką bezsilności i dzieci doskonale to wyczuwają. Dzieci lubią uporządkowany dzień gdy wiedzą co się wydarzy mają poczucie bezpieczeństwa. Rodzic konsekwentny jasno określający zasady w domu zawsze będzie lepiej radził sobie w kryzysowych momentach. Zachęcam do udziału w warsztatach dla rodziców. Pozdrawiam AM 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Niegrzeczne zachowanie u 5-latka – odpowiada Mgr Magdalena Golicz Bicie się w głowę u 5,5-latka – odpowiada Mgr Marta Belka-Szmit Czy istnieje bunt u 3-letniego dziecka? – odpowiada Mgr Sylwia Nowak Agresywne zachowanie u 6-latka – odpowiada Mgr Danuta Michalczyk Jak radzić sobie z agresją u 4-latka? – odpowiada mgr Anna Zawrzel Zachowanie na przekór u 3,5-latka – odpowiada Mgr Zuzanna Starczewska Jak rozmawiać z 6-letnim dzieckiem o złym zachowaniu w szkole? – odpowiada Mgr Katarzyna Schilf Problem z dostosowaniem się do poleceń nauczyciela u 6-latka – odpowiada Mgr Magdalena Tylko Kandydoza a nadpobudliwość u 12-latka – odpowiada Artur Brzeziński Nadpobudliwość i niechęć do normalnych czynności u 4-latka – odpowiada artykuły