Premiera „Listów zza grobu” miała miejsce 15 maja 2019 roku – do dnia, w którym zacząłem czytać tę książkę, minęło więc cztery i pół miesiąca; w tym czasie w BiblioNETce oceniło ją 81 czytelników, a recenzji nie napisał nikt; na konkurencyjnej stronie jest 1580 ocen (12 dziennie!) i są 262 opinie.
„Listy zza grobu”, mimo że mają bardzo rozbudowany wątek obyczajowy, wciągnęły mnie w nieprzeciętnie ciekawą intrygę kryminalną na miarę Dana Browna, zaserwowały liczne zagadki, mnóstwo zwrotów akcji i wątki splatające się ze sobą w nieoczekiwany sposób.
Tom 2 autorstwa Mróz Remigiusz, dostępna w Sklepie EMPIK.COM w cenie 26,55 zł. Przeczytaj recenzję Nie ufaj mu. Ina Kobryn. Listy zza grobu. Seweryn Zaorski
Przed paroma chwilami na swoim profilu na Facebooku Remigiusz Mróz poinformował fanów, że już za miesiąc, 15 maja na rynku pojawi się jego kolejna książka. Tym razem jest to całkiem nowa powieść pt. Listy zza grobu, rozpoczynająca prawdopodobnie nową serię autora.
Mróz, Remigiusz - Seweryn Zaorski-1 - Listy zza grobu (pdf) - dokument kajtek13 - Pobierz z Doci.pl. Dokumenty 5 334. Odsłony 101 003. Obserwuję 233. Rozmiar dokumentów 15.6 GB. Ilość pobrań 109 559. R E K L A M A.
Ogólnie staram się nie kupować takich czytadeł, które bierzemy tylko raz do ręki a potem zajmują miejsce na półkach. Na moim Kindle’u z kolei ciężko znaleźć nowości. Dlatego jakoś nam było nie po drodze z panem Remigiuszem. Aż w końcu wpadły mi w rękę “Listy zza grobu”. No i stało się ;).
Zobacz Pakiet: Listy zza grobu, Głosy z zaświatów, Szepty spoza nicości, Obrazy z przeszłości, Światła w popiołach Remigiusz Mróz w najniższych cenach na Allegro.pl. Najwięcej ofert w jednym miejscu. Radość zakupów i 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji. Kup Teraz!
Remigiusz Mróz – książki 2023. Sprawdź najnowsze tytuły. Na 2023 rok zaplanowane zostały premiery następujących książek Remigiusza Mroza: „Kabalista”, tom 4 serii z Gerardem Edlingiem – premiera 8 lutego. „Langer” – premiera 14 kwietnia. „Widmo Brockenu”, tom 8 serii z komisarzem Forstem – premiera 14 czerwca.
Książka Pakiet: Listy zza grobu / Głosy z zaświatów / Szepty spoza nicości / Obrazy z przeszłości autorstwa Mróz Remigiusz, dostępna w Sklepie EMPIK.COM w cenie 92,93 zł. Przeczytaj recenzję Pakiet: Listy zza grobu / Głosy z zaświatów / Szepty spoza nicości / Obrazy z przeszłości. Zamów dostawę do dowolnego salonu i zapłać przy odbiorze!
Pochodzi z Opola, gdzie urodził się w roku 1987. Studia prawnicze na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie ukończył z wyróżnieniem, a w roku 2015 uzyskał tytuł doktora na tej uczelni. Remigiusz Mróz wyróżnia się szybkim tempem tworzenia. Zadebiutował w roku 2013, a do roku 2020 napisał ponad 30 książek. Wiele z nich
J3E3. Nowy tytuł tak popularnego autora, jakim jest Remigiusz Mróz, naturalnie budzi zaciekawienie, ale w przypadku „Listów zza grobu” moją uwagę przyciągnął też zamysł na powieść. W jednym z wątków, który stanowi wprowadzenie do intrygi, pobrzmiewają echa „Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet” Stiega Larssona. To drobne nawiązanie wystarczyło, by obudzić sentyment i bardzo dobre wspomnienia, co, nie da się ukryć, zamieniło się w dodatkową zachętę. Co prawda nie spodziewałam się powieści na miarę serii „Millennium”, bo niektóre rzeczy są nie do podrobienia, ale powieściowy haczyk zrobił zza grobu łączą przeszłość z teraźniejszością, od dwudziestu lat pojawiając się w życiu Kai Burzyńskiej. Co roku, tego samego dnia, kobieta otrzymuje wiadomości od zmarłego ojca, które mają być drogowskazami w codziennym życiu. Jednak czy na pewno to ich jedyna rola? Gdy Seweryn Zaorski wraca po ponad dwudziestu latach do rodzinnego miasteczka i rozpoczyna remont w zrujnowanym domu, niegdyś należącym do rodziny Kai, znajduje skrytkę z dyskietkami, które odsłaniają kolejne sekrety związane z tragiczną śmiercią sprzed lat. Kaja i Seweryn muszą wysłuchać zmarłego, jeśli chcą rozwiązać zagadkę i przetrwać w starciu z jej śmiertelnie niebezpiecznymi w jakim Remigiusz Mróz wydaje nowe książki, znajduje swoje odzwierciedlenie w tempie, w jakim czytelnik pożera każdy tytuł. Wspominałam już, że wiele z nich można potraktować jako ekwiwalent filmu o mocnym zabarwieniu kryminalno-sensacyjnym, który wybieramy jako rozrywkę na wieczór. Nie inaczej jest w przypadku „Listów zza grobu”. Naiwnie liczyłam, że spędzę trochę więcej czasu z niemal pięćsetstronicowym tomem, ale nauczona doświadczeniem, powinnam była wiedzieć, że książki Remigiusza Mroza to lektury błyskawiczne. Niezmiennie też widoczna jest fantazja autora, który wciąż wymyśla karkołomne intrygi i mnoży wieloetapowe zagadki budowane na rozmaitych dziedzinach, sprawiające, że po dotarciu do finału drapiemy się w głowę i zastanawiamy, jakim cudem po takim początku wylądowaliśmy w takim zakończeniu. Gdy wraz z patomorfologiem Sewerynem Zaorskim oraz Kają Burzyńską zagłębiamy się w morderczą intrygę, szukając prawdy pogrzebanej w cieniu tajemnic, zaczynamy zastanawiać się, co im się jeszcze może przytrafić. Na to pytanie jest tylko jedna odpowiedź: wszystko. Mróz kreuje rodzaj własnej alternatywnej rzeczywistości, w której na potrzeby historii nic nie jest niemożliwe. Nie da się ukryć, że perypetiom Zaorskiego i Burzyńskiej bliżej do teorii spiskowej na sterydach niż zdroworozsądkowego realizmu. Czy to jest jeszcze efektowne, czy już może efekciarskie? Zdania czytelników są podzielone i wiele tak naprawdę zależy od tego, jakie są nasze oczekiwania. Czy przede wszystkim chcemy się bawić i szukamy rozrywki, czystej frajdy, czy może zależy nam na historii, w którą można się „wgryźć”, będącej mroczniejszym odpryskiem naszej rzeczywistości. Nie jest to pierwsza powieść autora, w której zafundowano bohaterom i czytelnikowi taką jazdę bez trzymanki, więc nie byłam zaskoczona, w jakim kierunku podążyły „Listy zza grobu”, ale nawet to wyjaśnienie nie sprawiło, że rozwiązanie intrygi stało się w pełni satysfakcjonujące. Rozmach i kaliber problemów Zaorskiego oferuje rozrywkę, ale i budzi przesyt, będąc tak po hollywoodzku przesadzonym. Gdyby się nad tym zastanowić, to paradoksalnie im bardziej taka oderwana od rzeczywistości historia, tym trudniej zaskoczyć w finale, bo automatycznie jesteśmy nastawieni na coś mało prawdopodobnego. Oczekujemy nieoczekiwanego, w raczej negatywnym sensie, co również wpływa na atmosferę powieści i wzbudzane chętnie ukrywa w tekście różne smaczki, które bez trudu rozpoznają wierni fani, budując tym samym własne książkowe uniwersum. Czy to dzięki rzuconemu mimochodem nazwisku postaci z innej serii, spotkaniu bohaterów z różnych powieści, oglądaniu tego samego programu albo kanału informacyjnego, czy wzmiance o wydarzeniu, które miało miejsce w innej książce, czytelnicy powracają do świata, który znają i lubią. Nie inaczej jest w „Listach zza grobu”, stanowiących kolejną cegiełkę w „mrozowersum”. Osadzenie wielu serii w jednej rzeczywistości to niejedyne podobieństwo, jakie możemy znaleźć w trakcie lektury. Powielona zostaje znaczna część formuły, według której powstają niektóre tytuły. „Listom zza grobu” najbliżej będzie do serii o komisarzu Forście, którą otwiera tom „Ekspozycja”, więc skupię się na tym podobieństwie. Obydwie powieści opierają się między innymi na podobnej konstrukcji akcji oraz budowie głównej postaci, nie stronią również od takiego szczegółu, jakim jest komizm słowny o sarkastycznym zabarwieniu. Akcja w podobny sposób podzielona jest na ustępy pełne dynamizmu rodem z filmu akcji oraz na chwile wytchnienia, podczas których bohaterowie poświęcają uwagę mozolnemu przyswajaniu informacji związanych z kolejnymi elementami zagadki. Zaorski i Forst może nie są identyczni, ale są bardzo podobnie odbierani. To mężczyźni często zdani na siebie, samotne wilki (z jednym wyjątkiem, o czym za chwilę), niezłomnie dążący do rozwiązania zagadki, piekielnie inteligentni, zauważający tropy, których nikt inny zdaje się nie dostrzegać. Posiadają własne specyficzne nawyki, cechy i zachowania, które stanowią ich wyróżnik, choć mogą irytować albo przynajmniej wprawiać w zakłopotanie innych bohaterów. Zaorski sporo czerpie też z usposobienia bohaterki innej serii, Joanny Chyłki. Sprawdzona formuła zawiera również wątek romansowy, łączący głównego bohatera i jego pomocnicę w ten czy inny sposób uwikłaną w śledztwo, z którą ten pierwszy próbuje rozwiązać zawiłą zagadkę. Dramatyczne okoliczności zbliżają ich do siebie, a niebezpieczeństwo na zmianę grożące to jej, to jemu, zaostrza uczucia. Powtarzające się podobieństwa ocierają się niebezpiecznie o schematyczność, bo trudno zaskoczyć, gdy po raz kolejny podążamy ścieżką, która z każdym krokiem wygląda coraz bardziej odsłona powieściowego uniwersum i jednocześnie początek zapowiadanej nowej serii wprowadzają do świata pełnego zagadek i niebezpieczeństw, tajemnic zza grobu i sekretów, które mogą do niego wpędzić. Choć ten tytuł nie zostanie okrzyknięty jednym z najlepszym w dorobku autora, to w „Listach zza grobu” mimo wszystko nie brakuje znaków firmowych, za które czytelnicy pokochali Remigiusza Karolak
rok wydania: 2019. „Wond'rous apparition provided by magician. Doo, doo, doo, lookin' out my back door”.(fragm. utworu Ceedence Clearwater Revival „Lookin' out my back door”)Powieść, dzięki której odnajdziesz dźwięki wielu starych, rockowych kapel. Żeromice, miasteczko tak wielkie, że jak kichasz po jednej stronie, to sąsiad po drugiej życzy Ci na zdrowie. W tej dziurze każdy zna każdego i nic się tutaj nie ukryje. Życie mieszkańców toczy się bezpiecznie i spokojnie. Równowaga ta zostaje zakłócona kiedy wraz z dwoma małymi córkami w Żeromicach pojawia się Seweryn Zaorski. Specjalista w zakresie patomorfologii. Najlepiej czuje się w towarzystwie nieżywych. To postać niebudząca zaufania. Taki typ spod ciemnej gwiazdy, który dźwiga na swoich barkach bagaż doświadczeń i niejedno ma na sumieniu. Dawna miłość Seweryna z czasów szkolnych Kaja Burzyńska, od dwudziestu lat, zawsze tego samego dnia, otrzymuje listy od nieżyjącego ojca. Mężczyzna za życia zaplanował tę wysyłkę tak, by jego córka o nim nie zapomniała. Polskie przysłowie mówi, że stara miłość nie rdzewieje. Seweryn przypadkiem, odnajduje w swoim domu zbiór przestarzałych dyskietek komputerowych. Czy to ma związek z ojcem Burzyńskiej? Fragment z rozdziału 2: (Fragment podany ze słuchu. Przepraszam za zaistniałe błędy w interpunkcji). „[...] - Tato! - uniosła się Ada. Zaorski zerknął w lusterku na starszą z dziewczynek. - Tak? - Pytałam, skąd wiesz, że kogoś kochasz? Szybko obejrzał się przez ramię, jakby chciał się upewnić, że pytanie faktycznie padło z ust dziewięciolatki. - Co takiego? - odparł. - No, skąd wiadomo, że się kogoś kocha? - A dlaczego pytasz? Wzruszyła ramionami i nadąsała się, poirytowana tym, że musi czekać na odpowiedź. Zaorski stwierdził, że najbezpieczniej będzie, jeśli sprosta oczekiwaniom córki. Zazwyczaj ta młodsza gnębiła go bardziej, ale wyglądało na to, że dziś będą szły łeb w łeb. - Cóż - podjął. - To się po prostu wie. - Skąd? - Z serca. To się po prostu czuje - spróbował nieco inaczej. - Ale skąd wiesz, że czujesz? Zanosiło się na prawdziwe, filozoficzne dysputy. Zerknął na zegarek, a potem wbił wzrok w drogę przed sobą. - Na przykład stąd, że cieszysz się obecnością drugiej osoby. W każdej sytuacji. Niezależnie co robisz. - Nawet jak robię kupę? - Nie, wtedy akurat... - urwał i pokręcił głową. - Nie o takie okoliczności mi chodzi. - No, to o jakie? - Wszystkie inne - odburknął, gorączkowo poszukując drogi wyjścia z tego niespodziewanego impasu. - Po prostu czerpiesz przyjemność z każdej chwili, spędzanej z tą osobą. A kiedy już nie jesteście razem, czujesz się, jakby słońce przestało świecić na całym świecie. [...] [...] - No dobra - rzuciła. - A Ty nas kochasz? - Oczywiście. - Skąd wiesz? [...] [...]”. Moja opinia: „Tak bardzo chciałbym zostać kumplem Twym”, zaśpiewał Muniek Staszczyk w piosence „Bóg”, a ci, którzy nie pamiętają zespołu „T. Love”, może skojarzą ten fragment z wersji wykonywanej przez młodego Dawida Podsiadło. Seweryn! Bardzo lubię ten kawałek, więc zaśpiewam Ci tak samo. Gdybyś tylko nie był ciągle utytłany w jakimś podejrzanym łajnie, to ośmielę się napisać, że byłbyś świetnym kandydatem na mojego męża. Troskliwy, kochający ojciec. Człowiek posługujący się żartami z rodzaju tych, które bawią tylko ludzi z podobnym poczuciem humoru, czyli dla inteligentnych. W dodatku przystojny. Tak, zdecydowanie mielibyśmy ze sobą dobry kontakt. Nie wiem, mogę jeszcze ewentualnie zanucić coś od „Łez”, na przykład, „Może gdybyś był, kimś innym niż jesteś”. To z kolei z piosenki „Gdybyś był”. A teraz Drodzy Czytelnicy, celem zakończenia tej błazenady, której dopuściłam się powyżej, na początku podzielę się z Wami myślą, że po raz kolejny potwierdziło mi się, że najlepszym, co może być dla powieści, jest dobrze wymyślony główny bohater. Dobrze wymyślony główny bohater, który przyciągnie czytelnika, sprawi, że ten go polubi i zżyje się z nim, według mnie robi w powieści całą robotę. To za każdym razem, właśnie on sprawia, że zatrzymuję się przy danej powieści. Bez niego książka nadaje się tylko do tego, abym pozostawiła ją na półce lub w pamięci urządzenia, które wykorzystuję. Panie Remigiuszu, bardzo Panu gratuluję i dziękuję. Jakie wrażenie wywarł na mnie Pana Zaorski, to każdy już widzi. Po raz drugi w swoim życiu sięgnęłam po audiobook. Oczywiście jeśli nie liczyć bajek o „Kozuszce Kłamczuszce” i o „Przygodach Pimpusia Sadełko”, których słuchałam z kasety magnetofonowej jako kilkuletnia dziewczynka. To specyficzny format, gdzie znaczący wpływ na odbiór książki ma interpretacja tekstu przez osobę czytającą. Dużo zależy również od tego, czy ta osoba jest nam znana i czy czujemy do niej sympatię. „Listy zza grobu” czyta Marcin Dorociński. Posiadacz bardzo charakterystycznego, niskiego głosu, dla mnie jednego z najładniejszych wśród polskich aktorów. Lubię też człowieka zarówno jako aktora, jak i mężczyznę, więc siłą rzeczy, słuchanie tekstu sprawiało mi przyjemność. Pan Remigiusz Mróz zbudował dobrą fabułę w atmosferze zbrodni i tajemnicy, dodając do tego sporą dawkę humoru oraz ironii. Wiele razy śmiałam się z tekstów Seweryna, a zwłaszcza w momentach, w których dochodziło do rozmów z jego dziećmi. Pewnym urozmaiceniem jest także pojawiający się wątek miłosny, ale nie zaliczyłabym siebie do grona czytelników, którym takie wątki w książkach są niezbędne do szczęścia. Tej książki słuchało mi się dość lekko. Nie przytrafiły mi się zbędne przestoje albo uczucie znudzenia. Odtwarzałam rozdział po rozdziale, aż dotarłam do kiepskiego zakończenia. Drodzy Czytelnicy, zerknijcie do mojej poprzedniej recenzji powieści „Umwelt” Przemysława Żarskiego, a zorientujecie się, że to znów się stało. Nie rozumiem, dlaczego kolejną, bardzo dobrą książkę psuje zakończenie nadające się do kubła na śmieci, stworzone na zasadzie, nie bardzo wiem, co mam napisać, a to napiszę cokolwiek. Z całym szacunkiem, debiutującemu autorowi, na drodze wyjątku mogę to jeszcze wybaczyć, ale tak znanej osobistości, takich rzeczy robić nie wypada. Po prostu przekombinowane. Drodzy Czytelnicy, ze względu na przeważającą ilość zalet, jakie ma ta powieść, mogę z czystym sumieniem polecić Wam „Listy zza grobu”. Zakończenia możecie nie czytać. Puszczam do Was oczko. Remigiusz Mróz, także Ove Løgmansbø i mistrz polskiego kryminalu: W 2015 r. uzyskał stopień naukowy doktora nauk prawnych na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, dziś to jeden z najpoczytniejszych polskich pisarzy. Za granicą reprezentowany przez wpływową agencję literacką Madeleine Milburn Literary Agency z siedzibą w Londynie. Jego książki rozchodzą się w milionach egzemplarzy. Twórca kultowej Joanny Chyłki, trylogii Parabellum i kilkudziesięciu innych. Autor w swojej twórczości porusza wiele problemów społecznych np. sprawy uchodźców, mniejszości narodowych i przemoc domową. Jest również ambasadorem kampanii przeciwko przemocy wobec kobiet „Kocham. Szanuję”.
Kryminały z komisarzem Wiktorem Forstem Termin “ekspozycja” ma przynajmniej pięć znaczeń. Podobnie wieloznaczny jest każdy krok mordercy. Pewnego ranka turyści odkrywają na Giewoncie makabryczny widok – na krzyżu powieszono nagiego mężczyznę. Wszystko wskazuje na to, że zabójca nie zostawił żadnych śladów. O czym jest ta książka?Sprawę prowadzi niecieszący się dobrą opinią komisarz Wiktor Forst. Zanim tamtego ranka stanął na Giewoncie, wydawało mu się, że widział w życiu wszystko. Tropy, jakie odkryje wraz z dziennikarką Olgą Szrebską, doprowadzą go do dawno zapomnianych tajemnic…Winy z przeszłości nie dadzą o sobie zbrodnie muszą zostać z komisarzem Forstem – tom pierwszy Opinie o książceZawrotne tempo, mroczna zagadka i ostre pióro. Wybuchowa mieszanka!Katarzyna PuzyńskaRemigiusz Mróz to gorące nazwisko na mapie młodego polskiego kryminału. Zapamiętajcie je!Mariusz Czubaj Recenzje książki
Listy zza grobu Autor:Remigiusz Mróz Lektor:Marcin Dorociński Wyd. w latach:2019 - 2020 Autotagi:audiobookiCDdrukksiążkiMP3powieściproza Więcej informacji... (28 głosów) Największe tajemnice drzemią w małych miasteczkach. Dwadzieścia lat po śmierci ojca Kaja Burzyńska wciąż otrzymuje od niego wiadomości. Zadbał o to, przygotowując je zawczasu i zlecając coroczną wysyłkę tego samego, pozornie przypadkowego dnia. Po czasie Kaja traktuje to już jedynie jako zwyczajną tradycję – aż do momentu, gdy w listach zaczyna dostrzegać drugie dno… Tymczasem do miasteczka po dwudziestu dwóch latach wraca Seweryn Zaorski. Patomorfolog i samotny ojciec dwójki dzieci kupuje zrujnowany dom rodzinny Kai i rozpoczyna remont. W zniszczonym garażu odnajduje zamurowaną skrytkę z materiałami, które rzucają nowe światło na sprawę sprzed dwóch dekad… Więcej... Bardzo polecam książkę. Bardzo szybko się ją czyta bo wciąga. Nie wiem kiedy a ksiązka się skończyła. Wątek kryminalny, społeczny i romans na przemian się przeplataja. Myślę że i kobiecie i męźczyżnie się spodoba. Pierwsza książka Remigiusza Mroza, którą przeczytałam. Głównymi bohaterami są: Seweryn Zaorski i Kaja Burzyńska. Tytułowe listy to wiadomości, które Kaja dostaje od nieżyjącego ojca każdego roku 9 września od 20 lat. Każdy zawierał rady, złote myśli, rozważania i jak się później okazało ukryte wskazówki ... Gdy po 22 latach do Żeromic wraca Seweryn Zaorski i kupuje rodzinny dom Burzyńskiej odnajduje ukryte tego momentu życie w niewielkim miasteczku zmienia się o 180 stopni. Okazuje się, że Burzyński miał tajemnice, do której odkrycia Kaja i Seweryn musieli dojść kierując się dziwnymi śladami: liczby Catalana, nowela Żeromskiego Międzymorze, cień Meduzy, a także grób ... W miasteczku dochodzi do nieprzypadkowych morderstw, przeszłość i tajemnice Zaorskiego wychodzą na jaw, rozkwita również romans. Stawką jest życie dwóch rodzin. Jeśli jesteście ciekawi jaki finał będzie miała rozpoczęta dwie dekady wcześniej intryga to wystarczy wziąć się za czytanie. Jak większość książek listyzzagrobu mają swoje plusy i minusy. Na pewno plusem jest to, że czyta się bardzo szybko, zaczynasz i nawet nie wiesz jakim cudem już skończyłeś. Bohaterowie są zwykłymi ludźmi, mającymi wady i zalety, jak każdy muszą ponieść konsekwencje swoich decyzji. Najbardziej rzuca się w oczy Zaorski, który jest specyficzną osobą, można go lubić lub być nim zdegustowanym, zwłaszcza czarnym humorem, którym rzuca mówiąc o miejscu zbrodni i zmarłych. Intryga jest zawiła, obejmuje wiele wątków, pisana prostym językiem pozwala bez przeszkód odkrywać wraz z postaciami kolejne wskazówki i dojść do rozwiązania. No właśnie i na końcu pojawia się problem. Zakończenie jest zbyt szybkie, następuje nagle i ma się uczucie niedosytu. Jakby autor chciał jak najszybciej zakończyć opowieść .. a wystarczyłoby dopisać jeszcze kilka stron. Jednak myślę, że listyzzagrobu zaciekawiły mnie na tyle, że wypożyczę kolejną książkę Mroza. Remigiusza Mroza nikomu nie trzeba przedstawiać. Pisarz ma już na koncie trzydzieści pięć książek, a kolejne za pasem. Szturmem zdobywa zagraniczne rynki, w Polsce egzemplarze jego powieści rozeszły się w kilkumilionowych nakładach. „Listy zza grobu” to pierwsza książka otwierająca nową serię z patomorfologiem, Sewerynem Zaorskim, kolejnym po Chyłce, Froście i Wernerze, protagonistą z mocnym charakterem i skomplikowaną codziennością. • Co przynosi nowa powieść? Przede wszystkim dużo dobrej rozrywki. Akcja budowana jest stopniowo, z każdą stroną umiejętnie autor eskaluje napięcie, intryga jest wciągająca, dialogi żywe i plastyczne, profile psychologiczne i motywacje postaci bardzo wiarygodne, a lokalny koloryt i obyczaj celny i wiernie oddający nastrój i atmosferę polskiej prowincji. Mróz napisał powieść, która spokojnie mogłaby stać się kanwą bardzo dobrego filmu kryminalnego. Tempo nie pozostawia złudzeń, akcja ani na chwilę nie pozwala oderwać się od historii, która wciąga jak ruchome piaski. Od pewnego momentu nie ma już dla nas ratunku. Czyta się jakby się biegło w maratonie. Remigiusz Mróz coraz bardziej zapętla wątki i to, co zdawało się zrazu oczywiste, teraz zaczyna się niemiłosiernie komplikować. • Z czym mamy do czynienia tym razem? Do małego miasteczka, po długiej absencji, wraca nieoczekiwanie Seweryn Zaorski, chcąc zapomnieć przeszłe wydarzenia, rzucające się cieniem na jego codzienności. Kupuje stary dom od swoich dawnych przyjaciół, Kai Burzyńskiej, miejscowej policjantki od dwudziestu lat dostającej listy od zmarłego ojca i jej męża, lokalnego burmistrza. Nieoczekiwanie w garażu znajduje zamurowaną skrytkę, która niczym puszka Pandory zmieni rzeczywistość całej trójki. Wokół Zaorskiego stale się zagęszcza. Wydany na pastwę wielu przeciwności musi sprostać zagadkom mafijnej grupy, która nie zamierza zrezygnować ze swojej mrocznej enigmatyczności. W zadaniach matematycznych, kalamburach i szaradach, w starych plikach i opowiadaniu Żeromskiego Zaorski wraz z Kają Burzyńską, szukają wskazówek i tropów, które pozwolą im na nowo spojrzeć na przeszłość, skrywająca niejeden sekret. Pozostaje mnóstwo pytań, zbyt mało odpowiedzi i coraz mniej czasu. Autor:Remigiusz Mróz Lektor:Marcin Dorociński Wydawcy:Wydawnictwo Filia (2019-2020) Legimi (2019-2020) Heraclon International (2019) Wydawnictwo - Heraclon International (2019) IBUK Libra (2019) Serie wydawnicze:Mroczna Strona Seweryn Zaorski Audiobook Audiobook - Heraclon International Filia Mroczna Strona ISBN:978-83-8075-683-0 978-83-8075-724-0 978-83-8075-726-4 978-83-8075-776-9 978-83-8075-864-3 978-83-8195-022-0 978-83-8075-776-9 Autotagi:audiobooki beletrystyka CD dokumenty elektroniczne druk e-booki epika ikonografia książki literatura literatura piękna MP3 nagrania powieści proza wielka czcionka zasoby elektroniczne Powyżej zostały przedstawione dane zebrane automatycznie z treści 22 rekordów bibliograficznych, pochodzącychz bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu. Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał. to portal, którego sercem jest olbrzymi katalog biblioteczny, zawierający setki tysięcy książek zgromadzonych w krakowskich bibliotekach miejskich. To miejsce promocji wydarzeń literackich i integracji społeczności skupionej wokół działań czytelniczych. Miejsce, w którym możemy szukać, rezerwować, recenzować, polecać i oceniać książki. To społeczność ludzi, którzy kochają czytać i dyskutować o literaturze. Uprzejmie informujemy, że nasz portal zapisuje dane w pamięci Państwa przeglądarki internetowej, przy pomocy tzw. plików cookies i pokrewnych technologii. Więcej informacji o zbieranych danych znajdą Państwo w Polityce prywatności. W każdym momencie istnieje możliwość zablokowania lub usunięcia tych danych poprzez odpowiednie funkcje przeglądarki internetowej.